fot. La Vuelta

Javier Guillén, dyrektor hiszpańskiej Vuelty uchylił rąbka tajemnicy odnośnie trasy przyszłorocznego wyścigu. W rozmowie z mediami oficjalnie potwierdził, że Vuelta a España 2027 nie rozpocznie się za granicą. Po raz ostatni hiszpański wielki tour rozpoczynał się w tym kraju w 2023 roku.

Vuelta a España 2026 powoli zmierza ku końcowi, więc Javier Guillén znalazł się w ogniu pytań na temat przyszłorocznego wyścigu. Hiszpan postanowił zdradzić nieco szczegółów, obiecując jednocześnie, że więcej dowiemy się w nadchodzących dniach. Potwierdził jednak dwie dosyć istotne kwestie. Jedna z nich dotyczy kraju rozpoczęcia wyścigu, druga zaś części Hiszpanii, w której wyścig powinien się rozstrzygnąć:

Vuelta a España 2027 będzie obejmować znaczną część północnej Hiszpanii. Mogę również potwierdzić, że wyścig rozpocznie się w Hiszpanii, w przeciwieństwie do ostatnich trzech lat. Oficjalnie ogłosimy miasto startu na koniec tej edycji. Mogę tylko powiedzieć, że to będzie fantastyczny wyścig.

– przekazał Hiszpan, który postanowił także odnieść się do wycofania z wyścigu Tadeja Pogačara. Słoweniec na 8. etapie leżał w kraksie i nie był w stanie kontynuować rywalizacji:

Upadek Pogačara był dla mnie dramatyczny, zarówno pod względem osobistym, jak i zawodowym. Dotknął mnie bardzo mocno. To był prawdziwy cios. Na szczęście otworzyła się kolejna sytuacja wyścigowa, taka, jakiej zawsze się chce: jeden Hiszpan kontra jeden lub dwóch obcokrajowców. Wyśćig stał się bardziej otwarty.

– zakończył.

Już wcześniej potwierdzono, że przyszłoroczna, 82. edycja Vuelta a España odbędzie się w dniach 4-26 września 2027.


Wszystko o Vuelta a España 2026:

 

 

Poprzedni artykułMistrzostwa Polski dwójek i drużyn 2026: Relacja tekstowa z 1. dnia [na żywo]
Następny artykułVuelta a España 2026: Kontrola antydopingowa u Wouta van Aerta
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze