Bryan Coquard (Cofidis) sięgnął po swoje pierwsze zwycięstwo w Wielkim Tourze na 8. etapie Vuelta a España. Z powodu kraksy z wyścigu musiał wycofać się Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG). Nowym liderem został więc Enric Mas (Movistar Team).
Ósmego z kolei dnia ścigania rozegrano etap z Pucol do Xeraco o długości 171 kilometrów. Na profilu należy zwrócić uwagę na jeden kluczowy fragment. Na ponad 30 kilometrów przed metą w Simat de la Valldigna zlokalizowana była bonusowa premia. Od niej rozpoczęła się jedyna premia górska dnia – Puerto de Barx (8,6 km i 3,8%). Ze szczytu do mety pozostało ponad 20 kilometrów zjazdu i płaskiego terenu.

Jako pierwszy na atak zdecydował się Sinuhé Fernández (Burgos Burpellet BH). Bezskutecznie do swojego kolegi klubowego próbował dojechać Jose Luis Faura. Po kraksie jeszcze przed ostrym startem z wyścigu wycofali się Floris Van Tricht (NSN Cycling Team) i Diego Uriarte (Equipo Kern Pharma).
Po kolejnej kraksie z dalszej jazdy zrezygnował Mattia Gaffuri (Team Picnic PostNL). Na ponad 100 kilometrów przed metą samotny Sinuhé Fernández miał ponad 4 minuty przewagi nad peletonem. Grupa zasadnicza kontrolowała różnicę i po kolejnych 50 kilometrach zmniejszyła ją do minuty.
Peleton jeszcze przyspieszył przed premią bonusową. Fernandez więc został doścignięty jeszcze przed nią. Po 20 punktów i 6 sekund sięgnął Wout van Aert.
Na ponad 30 kilometrów przed metą miało miejsce najważniejsze wydarzenie dnia. W kraksie uczestniczył Tadej Pogačar i to właśnie lider najbardziej w niej ucierpiał. Po upadku Słoweniec miał mocno poobijane ramię i twarz. Nie był w stanie kontynuować jazdy i musiał wycofać się z wyścigu.
Po tym przykrym zdarzeniu główna grupa zwolniła i na Puerto de Barx nie było ataków. Na szczycie jako pierwszy zameldował się Wout van Aert. Później na atak zdecydował się Xabier Mikel Azparren (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team).
Azparren utrzymywał kilkadziesiąt sekund przewagi, ale peleton dogonił go w odpowiednim momencie, czyli na niecałe 2 kilometry przed metą. Doszło więc do sprinterskiego finiszu w Xeraco.
Na ostatniej prostej znowu doszło do kraksy, która zatrzymała większość peletonu. Matthew Brennan tym razem nie sięgnął po zwycięstwo. Życiowy sukces osiągnął Bryan Coquard. Sprinter Cofidisu minimalnie wyprzedził Madsa Pedersena (Lidl-Trek). Czołową trójkę uzupełnił Jordi Meeus (Red Bull – BORA hansgrohe).
Wszystko o Vuelta a España 2026:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Faworyci klasyfikacji młodzieżowej
- Wszystkie artykuły









