Foto: Tour de France

Torstein Træen (Uno-X Mobility) dzielnie walczył o obronę żółtej koszulki na 6. etapie Tour de France. Ostatni dzień przejechany w Maillot Jaune był zarazem ostatnim w tegorocznym Tour de France. Ekipa Norwega poinformowała, że nie przystąpi on do 7. etapu.

Torstein Træen, który przejął żółtą koszulkę dzięki udziałowi w ucieczce na 4. etapie, dzielnie bronił jej przez kolejne dwa dni. Niestety podczas czwartkowego etapu upadł podczas zjazdu z Col du Tourmalet. Zdołał w niedługim czasie wrócić na rower i dojechać do mety, tracąc niespełna pół godziny do zwycięskiego Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates – XRG).

Początkowo wydawało się, że 30-latek będzie mógł kontynuować rywalizację, ale badania przeprowadzone przez sztab medyczny potwierdziły lekkie wstrząśnienie mózgu oraz złamania żeber. W takich warunkach nie było mowy o kontynuowaniu wyścigu:

Torstein Træen po wypadku był w stanie kontynuować jazdę, jednak badania wykonane przez lekarzy zespołu, wykazały wstrząśnienie mózgu i złamanie kilku żeber. W najbliższych dniach jego stan będzie obserwowany przez sztab medyczny i jasne jest, że jego dalszy udział w wyścigu jest wykluczony.

– czytamy w komunikacie zespołu.

Dwa dni w żółtej koszulce lidera Tour de France były historycznymi momentami dla ekipy Uno-X Mobility, która nie dostąpiła wcześniej tego zaszczytu. Mimo wycofania z wyścigu, dumy z postawy swojego podopiecznego nie krył Thor Hushovd:

Torstein dał zespołowi historyczny moment, a to, co on i cała drużyna osiągnęli w ostatnich dniach, jest czymś, z czego zawsze będziemy dumni. Jednak po dalszych badaniach stało się jasne, że nie będzie mógł kontynuować wyścigu. Noszenie żółtej koszulki w Tour de France to wielkie osiągnięcie dla każdego kolarza i każdej drużyny. To, że Torstein to zrobił i zdobył koszulkę w Tour de France, to coś wyjątkowego.

– komplementował 30-latka Hushovd.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Uno-X Mobility Cycling (@unoxteam)


Wszystko o 113. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułRemco Evenepoel wściekły na Floriana Lipowitza po 6. etapie Tour de France
Następny artykułTour de France 2026: Niesamowity wynik Tadeja Pogačara na Col du Tourmalet
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Drugi dzień z rzędu nie zadziałała procedura dot. urazów głowy – wcześniej Alex Molenar z Caja Rujal. Niepokojące