fot. CANYON//SRAM zondacrypto / Lucas Abad

Niemiecki producent rowerów Canyon ogłosił wyniki finansowe za 2025 rok. Te nie są optymistyczne – spadek przychodów wyniósł 7%, a jeszcze gorzej jest, gdy spojrzymy na zyski. Te zmniejszyły się o aż 34%. Firma wskazuje, że regres dotyczył głównie segmentu rowerów elektrycznych oraz górskich.

Canyon, a dokładniej stojący za niemieckim producentem Groupe Bruxelles Lambert – Investment holding, ogłosił wyniki finansowe za 2025 rok. Jeden z liderów branży rowerowej zanotował przychody na poziomie 738 milionów euro, co stanowi 7% spadek w stosunku do poprzednich 12 miesięcy. Najważniejszy parametr, jakim jest bez wątpienia zysk, zaliczył jednak zdecydowanie większy regres – tu mowa bowiem o spadku na poziomie aż 34%.

Tym, co jednak jest ważne z punktu widzenia fanów kolarstwa szosowego jest fakt, że akurat ten segment u niemieckiego producenta cały czas pozostaje jego mocną stroną. Rowery szosowe, a także gravelowe, cały czas przynoszą Canyonowi stały dochód, natomiast regres nastąpił głównie w temacie sprzętu elektrycznego oraz górskiego. Firma wskazuje w swoim raporcie, że doszło tam do przesycenia rynku, a liczne rabaty wpłynęły na spadek zysków. Jeśli chodzi o rynki zbytu, Europa wciąż pozostaje największym z nich, zaś regres nastąpił głównie w Azji oraz Stanach Zjednoczonych – w tych ostatnich spory wpływ na sprzedaż miało zamieszanie związane z cłami importowymi.

Canyon cały czas pozostaje ważnym graczem na rynku i jednym z liderów branży. Niemiecki producent jest także dostawcą rowerów dla wielu ekip kolarskich, w tym m.in. CANYON//SRAM zondacrypto, Alpecin-Premier Tech i Movistar Team.

Poprzedni artykułMedia: Tadej Pogačar może zaatakować 3 wielkie toury w 2027 roku
Następny artykułJonas Rickaert będzie się ścigał mimo drobnego złamania
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Jose
Jose

Sprzedają chłam to i wyniki kiepskie…

Łukasz
Łukasz

Jose, możesz uzasadnić? Bo właśnie zamierzam coś kupić… czego lepiej unikać, na co zwracać uwagę, co jest na plus a co na minus? Napisz jak najwięcej, najwyżej jeszcze dopytam…

Łukasz
Łukasz

@Jose, no chyba że jesteś przedstawicielem gatunku – nie znam się, ale się wypowiem. To może już lepiej nic nie pisz…

Konrad
Konrad

Jakość powłoki lakierniczej nie jest dobra, lakier jest delikatny i łatwo go uszkodzić. Wypowiadał się o tym niejaki „Król rowerów”. Nie wiem tego, ale zastanawia mnie, jak na prawdę, wyglądają kwestie reklamacji w sprzęcie sprzedawanym tylko wysyłkowo, bo w internetowe opinie, że jest „całkowicie bezproblemowo” nie wierzę.

Jose
Jose

Miałem striva, spectrala, endurace ,exceed i aeroad. Został tylko exceed. W spectralu połamał się tylny wahacz zaraz za spawem pół roku po gwarancji… W aeroad rozwarstwiło się koło mavic comete podczas pompowania opony jak zgłosiłem sprawę do canyona to zamiast jakoś pomóc kazali mi kontaktować się z harfa Harrison który jest dystrybutorem mavic… Ogólnie ciężko się z nimi porozumieć. Nie polecam.