Fot.: Tirreno Adriatico / Massimo Paolone / LaPresse

Świetnie układa się dla Mathieu van der Poela (Alpecin – Premier Tech) tegoroczna edycja Tirreno-Adriatico. Holender walczy o zwycięstwo w tym terenie, w którym stać go na triumf i dzięki temu ma już na swoim koncie dwa wygrane etapy.

Zawodnik Alpecin – Premier Tech znakomicie zaprezentował się w końcówce 4. odcinka Tirreno-Adriatico, gdzie okazał się zdecydowanie najmocniejszy na końcowych metrach, rywalizując z wieloma klasowymi rywalami z grupki faworytów. Trudno było nawiązać z nim równorzędną walkę, a Mathieu po raz kolejny pokazał wielką moc. Holender opowiedział o tym na mecie, o czym informuje nas WielerFlits.

To był dość trudny dzień, z mocną ucieczką. Przez cały dzień prędkość była bardzo wysoka, a na podjazdach było dość zimno. Na ostatnim podjeździe dobrze spisali się zawodnicy Team Visma | Lease a Bike. Potem mogłem trochę zaryzykować, bo wygrałem już etap. Czekałem na sprint i na ostatnim kilometrze wszystko zrobiłem perfekcyjnie. Tak mi się wydaje […] Starałem się reagować na wszystko od razu. Sprint zacząłem może trochę za wcześnie. Przy wietrze w twarz było trochę daleko do mety, ale na szczęście udało mi się to utrzymać […] To był trudny dzień. Jestem zadowolony ze swojej formy

– powiedział Mathieu van der Poel.

Trzeba przyznać, że forma holenderskiego zawodnika stoi na naprawdę wysokim poziomie, a przecież już niedługo czeka go rywalizacja na trasie Mediolan – San Remo (21 marca), więc Mathieu może tam jechać z dużą pewnością siebie. Na razie jednak Holender musi dokończyć włoską etapówkę, a przed nim jeszcze trzy etapy. Mathieu ma na swoim koncie dwa zwycięstwa etapowe, a do tego jest 15. w generalce i prowadzi w klasyfikacji punktowej.

Poprzedni artykułTrofeo Alfredo Binda 2026: Dwie Polki w składzie CANYON//SRAM zondacrypto
Następny artykułJonas Vingegaard: „Chcieliśmy wygrać i zyskać jak najwięcej czasu”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Wojciech
Wojciech

Kto to napisał? On ma ponad minutę straty! Choć życzę mu generalki

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  Wojciech

Może Pan mu życzyć, ale patrząc na jego przejazd z czasówki wygląda na to, że ta jest całkowicie poza zainteresowaniami Holendra.