Fot.: Challenge Ciclista Mallorca

Remco Evenepoel w wielkim stylu wygrał hiszpańską jednodniówkę Trofeo Serra Tramuntana (1.1). Belg zaatakował na kilkadziesiąt kilometrów przed metą i pewnie sięgnął po zwycięstwo. 

Kolejną hiszpańską jednodniówką w kolarskim kalendarzu było Trofeo Serra Tramuntana.  Tę imprezę zaplanowano na piątek. Zawodnicy mieli do pokonania nieco ponad 154 kilometry, ścigając się na pofałdowanej trasie. Kluczowe znaczenie dla losów rywalizacji powinien mieć podjazd Col de sa Batalla (2. kategoria – 8,4 km ; 4,9%), zlokalizowany tuż przed metą, chociaż trasa sprzyjała również wcześniejszym atakom. Na liście startowej nie mieliśmy reprezentantów Polski.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:20. Już na samym początku zaatakował Jermaine Zemke (REMBE | rad-net), ale jego próba się nie powiodła. Następnie mieliśmy kolejne ataki. Swoich sił próbowali m.in. Magnus Cort (Uno-X Mobility) i Colby Simmons (EF Education – EasyPost). Ostatecznie przed peletonem znalazło się kilku zawodników. Na czele jechali Cort Diego Uriarte (Equipo Kern Pharma), kilkanaście sekund za nimi podążali Ole Theiler (REMBE | rad-net) i Alex Tolio (Bardiani CSF 7 Saber), potem był Leander Van Hautegem (Team Flanders – Baloise), a za nim podążała już główna grupa.

Sytuacja na trasie była jednak bardzo dynamiczna. Na kontrę zdecydowali się m.in.: Lorenzo Milesi Pablo Castrillo (Movistar Team), Adrien Boichis (Red Bull – BORA – hansgrohe) czy też Felix Engelhardt (Team Jayco AlUla). Mocnego tempa na Coll de Femenia (7,7 km ; 5,5%) nie wytrzymał z kolei Van Hautegem. Peleton mocno przyspieszył, w związku z czym dogoniony został Ole Theiler. Następnie mieliśmy wspinaczkę na Coll de Puig Major (5 km;  4,9%). Wszystko zmieniło się na około 55 kilometrów przed metą. Z czołówki odpadł Alex Tolio, a mocne tempo w głównej grupie dyktowała ekipa Red Bull – BORA – hansgrohe. Na atak na Coll de Sóller (8,4 km ; 5,5%) zdecydował się jej lider – Remco Evenepoel.

Belg szybko wysunął się na prowadzenie w hiszpańskim klasyku i nie zamierzał czekać na ostatni podjazd (Coll de sa Batalla), chcąc rozstrzygnąć losy rywalizacji znacznie wcześniej. 40 kilometrów przed metą Evenepoel miał około minutę przewagi nad dwójką kolarzy, a byli to Castrillo Adrià Pericas (UAE Team Emirates – XRG). Peleton tracił do nich 20 sekund. Wkrótce Castrillo i Pericas zostali „wchłonięci” przez główną grupę, z której skontrowali Arthur Kluckers (Tudor Pro Cycling Team), Pavel Sivakov (UAE Team Emirates – XRG), Enric Mas (Movistar Team) i Guillermo Thomas Silva (XDS Astana Team). Evenepoel powiększył jednak swoją przewagę do 1 minuty i 40 sekund.

Finalnie z przodu pozostał jedynie Belg, a do mety pozostało 10 kilometrów. Rozpoczął się ostatni podjazd, na który zawodnik Red Bull – BORA – hansgrohe wjechał z 2-minutową przewagą. Do końca niewiele się już zmieniło. Remco Evenepoel sięgnął po pewne zwycięstwo. Z tyłu trwała natomiast zacięta walka o 2. pozycję. Pojawiły się ataki. Ostatecznie jako drugi finiszował António Morgado (UAE Team Emirates – XRG), a trzeci był Christian Scaroni (XDS Astana Team).

Wyniki Trofeo Serra Tramuntana 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułPrzełajowe Mistrzostwa Świata 2026: Holandia ze złotem w mieszanej sztafecie
Następny artykułHulst 2026: Zapowiedź Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Christoph
Christoph

Lew jest groźny!

Bora
Bora

Szykuje sie rok dominacji Remco. Jak z taka latwoscia robi wszystkich w styczniu, to strach pomyslec co bedzie pozniej. Ogoli wszystko co pojedzie w tym sezonie.

reko
reko

@Bora….no faktycznie bo Grossu i Scaroni to rywale z topu. Znowu okicha zbroje jak pojedzie Tadek albo Vini.

Mikołaj
Mikołaj

50 km rajd w styczniu no nieźle

Marcin
Marcin

Zrobił sobie chłop trening z wyścigu- czasóweczke na godzinkę na progu