Kiedy zespół Radioshack-Nissan ogłaszał szeroki skład na Tour de France, jego na tej liście nie było. Potem dowiedział się, że zastąpi kontuzjowanego Andy`ego Schlecka. Teraz podczas „Wielkiej Pętli” ma spełniać rolę pomagiera.

Przed startem wyścigu w belgijskim Liege, Amerykanin nie mógł zrozumieć dlaczego nie ma go w składzie „Radiowców”. Wybór zawodników wywołał sporo komentarzy w kolarskim świecie. Chodziło też o sprawę Jakoba Fuglslanga, który nie znalazł się w ekipie z powodu rzekomej zapowiedzi, że w 2013 roku podpisze kontrakt z innym zespołem.

Horner z kolei zapewnia, że zostaje z zespołem Radioshack: Mam podpisany dwuletni kontrakt. Nie planuję nigdzie się przenosić- oznajmił.

Wraz z początkiem TdF okazało się, że Chris Horner nie będzie starał się uzyskać jak najlepszej lokaty w klasyfikacji generalnej, zaś będzie spełniał rolę pomocnika. W końcówce 1. etapu, który kończył się małą wspinaczką pod Cote de Seraing, Horner ciężko pracował, by Frank Schleck zdołał dojechać do mety w grupie liderów. W rezultacie Amerykanin ukończył etap z 55 sekundową stratą do zwycięzcy- Petera Sagana (Liquigas-Cannondale). Zatem jest jasne, że nie powtórzy sukcesu z 2010 roku, kiedy w klasyfikacji generalnej zajął miejsce w pierwszej dziesiątce.

Oto co powiedział portalowi cyclingnews.com przed 2. etapem: To prawda, że straciłem trochę czasu, ale moja rola w zespole kompletnie się zmieniła. Zwykle byłem kolarzem od klasyfikacji generalnej, a teraz pełnię rolę pomocnika.

Z racji tego, że Fabian Cancellara założył żółtą koszulkę, jest wiele pracy do wykonania. Mamy też Andreasa Klodena i Franka Schlecka, którzy są liderami, więc ich też trzeba wspierać. Jest to zupełnie odmienne od tego, co robiłem w przeszłości, ale lubię to. Mamy żółtą koszulką i to jest świetne. Nie jestem samolubny – powiedział Horner.

Marta Wiśniewska

 

Poprzedni artykułTour de Pologne 2012: Utensilnord-Named z Adrianem Kurkiem!
Następny artykułZapowiedź 3. etapu Tour de France
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze