Z cyklu Pucharu Francji zniknie jeden z klasyków. Jest nim rozgrywane w Burgundii, w znajdującej się na szwajcarskiej granicy miejscowości Doubs, Tour de Doubs. Powodem odwołania wydarzenia są problemy finansowe organizatorów.
Wyścig miał pierwotnie się odbyć 19 kwietnia, jednak w wyniku spotkania z komitetem organizującym, podjęto decyzję o jego odwołaniu. Organizatorzy znaleźli się „pod kreską” i zdecydowano się na odpuszczenie przyszłorocznej edycji.
Nie bez przyczyny mowa o odpuszczeniu, albowiem prezydent komitetu, Jean-Francois Ducrot, zapowiedział przebudowanie formy wyścigu. Nie przedstawiono żadnych szczegółów dotyczących potencjalnego kierunku, w jakim mogłoby by pójść Tour du Doubs, jednak faktem jest, że w przyszłym roku nie ujrzymy tego wyścigu w kalendarzu UCI. Prace nad następną edycją mają już jednak trwać:
To pozwala nam na przeanalizowanie aktualnie formuły wydarzenia i zbudowania strategii, jak przygotować się na kolejną edycję. Włącznie z tym, postaramy się o respektowanie historii tego wyścigu oraz naszych związków z regionem Doubs
– powiedział Jean Francois Ducrot.
Tegorocznym zwycięzcą Tour du Doubs okazał się Matteo Vercher (TotalEnergies), dla którego to było pierwsze zwycięstwo w zawodowej karierze. Oprócz tego klasyku, z kalendarza Pucharu Francji zniknie również Tro Bro Leon, jednak na chwilę obecną, zapowiada się że charakterystyczny francuski wyścig pozostanie na kolarskiej mapie.








