Fot.: La Vuelta

Po wygraniu rankingu UCI za sezon 2022, od 3 lat Team Visma | Lease a Bike jest światowym numerem 2. Lepsze od holenderskiej formacji jest wyłącznie UAE Team Emirates – XRG, tymczasem podopieczni Richarda Plugge dość pewnie utrzymują się na środkowym stopniu podium. Czy tak samo będzie także w sezonie 2026? Przyjrzyjmy się składowi tej drużyny.

Od kiedy tylko istnieje cykl podsumowujący sezony poszczególnych ekip, nota dla Team Visma | Lease a Bike (wcześniej znanego pod nazwą m.in. Jumbo-Visma) cały czas oscyluje gdzieś w przedziale 8,5-10 na 10. Za sezon 2025 holenderska formacja otrzymała „dziewiątkę”, której uzasadnienie przeczytają Państwo pod tym linkiem, a złożyły się na nią m.in. 2 wygrane wielkie toury. Z drugiej jednak strony coraz dłużej trwa oczekiwanie na kolejny triumf w monumencie – ostatnimi kolarzami z takim osiągnięciem byli Wout van Aert i Primož Roglič, którzy w 2020 roku wygrali odpowiednio Mediolan-San Remo oraz Liège-Bastogne-Liège. Tak niesamowicie mocna drużyna bez wątpienia chciałaby częściej odnosić sukcesy w pomnikach kolarstwa, ale o to ponownie będzie ciężko – Team Visma | Lease a Bike tej zimy nieco się osłabi, tymczasem rywale cały czas powinni być piekielnie mocni. Można wręcz zastanawiać się czy holenderską formację stać na utrzymanie 2. miejsca w światowym rankingu i na przestrzeni tego tekstu spróbujemy sobie przeanalizować za i przeciw w tym temacie.

Transfery? Tu Team Visma | Lease a Bike jest chyba największym przegranym tegorocznego okienka, albowiem widać jak na dłoni, że holenderskiej ekipie zwyczajnie brakuje środków by utrzymać wszystkie swoje gwiazdy, które konkurencja jest w stanie kusić dużo wyższymi wypłatami. W ten sposób tej zimy z holenderską ekipą żegnają się Olav Kooij, Cian Uijtdebroeks, Dylan van Baarle, Tiesj Benoot, Attila Valter, Thomas Gloag, Tosh Van der Sande, Daniel McLay oraz Julien Vermote, a w ich miejsce przychodzą dużo mniej renomowani kolarze – konkretnie będą to Bruno Armirail, Davide Piganzoli, Owain Doull, Filippo Fiorelli, Timo Kielich, Tim Rex, Anton Schiffer oraz Pietro Mattio, a na dniach potwierdzony zostać ma także Louis Barré. Zarówno jakość, jak i głębia składu bez wątpienia mocno ucierpiały na skutek takich ruchów, a czas pokaże, czy i wyniki nie będą przez to zauważalnie słabsze.

Główne gwiazdy Team Visma | Lease a Bike na sezon 2026:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

W szeregach Team Visma | Lease a Bike znajdziemy naprawdę wielu kolarzy, którzy znają smak czy to zwycięstwa, czy bardzo wysokiego miejsca w znanych wyścigach wieloetapowych. Rzecz jasna największą gwiazdą w tej materii jest mający w swoim dorobku 2 triumfy w Tour de France, a także aż 4 drugie lokaty Jonas Vingegaard – Duńczyk począwszy od sezonu 2021 ukończył każdy z wielkich tourów, w których wziął udział, a czynił to zawsze na 1. bądź 2. miejscu. To naprawdę genialna skuteczność i nie bez powodu 29-latek jest uznawany za bezsprzeczny nr 2 w światowym peletonie – jedynym, który potrafi go regularnie i bez nietypowych okoliczności pokonywać jest bowiem Tadej Pogačar.

W szeregach Team Visma | Lease a Bike znajdziemy także dwóch innych kolarzy, którzy znają smak zwycięstwa w wielkim tourze. 2-krotnie w karierze czynił to Simon Yates, który w 2025 roku był najlepszy w Giro d’Italia i bez wątpienia na fali tego sukcesu będzie chciał go powtórzyć w kolejnym sezonie. Drugim takim kolarze jest Sepp Kuss, aczkolwiek Amerykanin po triumfie w Vuelta a España 2023 powrócił do roli wybitnego pomocnika – analogiczną pełnią też inni znani przed laty grandtourowcy tacy jak Wilco Kelderman czy Steven Kruijswijk.

W wielkich tourach, przynajmniej póki co, postacią wybitną nie jest Matteo Jorgenson, ale za to Amerykanin potrafi genialnie odnaleźć się w tygodniówkach, a w jego dorobku znajdziemy m.in. 2 zwycięstwa z rzędu w Paryż-Nicea. W tych nieco mniejszych o wysokie miejsca bić mogą się z kolei m.in. Bart Lemmen, Louis Barré, Anton Schiffer czy młodsi zawodnicy tacy jak Davide Piganzoli, Jørgen Nordhagen, Tim Rex, Tijmen Graat czy Menno Huising. Szczególnie z końcówką listy mam jednak ten problem, że sezon 2025 był dla nich nieco gorszy niż poprzednie, a taki brak postępu u młodych kolarzy budzi pewien niepokój.

Nie zapominajmy jednocześnie o tym, że nie wszystkie wyścigi opierają się o walkę na długich podjazdach. Takie Renewi Tour, Tour de Pologne, Tour of Britain, Tour of Norway i podobne imprezy wygrywać potrafią zawodnicy o nieco innej charakterystyce, a i tu w Team Visma | Lease a Bike znajdziemy naprawdę jakościowe opcje. Sukcesy w tego typu wyścigach dla holenderskiej ekipy odnosić mogą Matthew Brennan, Wout van Aert, Christophe Laporte, Ben Tulett, Axel Zingle czy nawet Per Strand Hagenes.

b) na sprinty:

Po odejściu Olava Kooija w szeregach Team Visma | Lease a Bike próżno szukać klasycznego sprintera. Ba, wydaje się, że zawodnikiem celującym w finisze z dużej grupy może być wyłącznie Matthew Brennan, który jednocześnie potrafi przetrwać pewne trudności czy nawet powalczyć gdy droga do mety prowadzi nieco pod górę. To właśnie nieco bardziej wymagające batalie powinny być mocną stroną holenderskiej drużyny, w barwach której znajdziemy masę dynamicznych kolarzy, aczkolwiek niekoniecznie klasycznych sprinterów. Nigdy nie wiadomo jaką bowiem wersję Wouta van Aerta zobaczymy w sezonie 2026, a z nieco przerzedzonych grup z pewnością chętnie zafiniszują także Timo Kielich, Christophe Laporte, Axel Zingle, Filippo Fiorelli czy Niklas Behrens.

c) na klasyki:

Jeśli chodzi o północne klasyki, to tam główną opcją w Team Visma | Lease a Bike pozostanie Wout van Aert. W tych co prostszych u jego boku powinni się pojawiać Christophe Laporte i Matthew Brennan, gdy jednak dołożymy podjazdy, to do głosu dojdzie przede wszystkim Matteo Jorgenson. Do tego można się spodziewać, że na brukach w składzie pojawiać się będzie Timo Kielich, zaś gdy ściganie przejdzie bardziej w stronę Arden, to do grona walczących dołączą tacy kolarze jak Axel Zingle i Louis Barré, a być może także młodzi – Jørgen Nordhagen, Per Strand Hagenes czy Tim Rex.

Jeśli chodzi o ściganie we Włoszech, czy też np. w Kraju Basków, to liderami mogą być z kolei tacy kolarze jak Simon Yates i Ben Tulett, a o dobre wyniki rywalizować powinni także Davide Piganzoli czy Filippo Fiorelli.

d) na czasówki:

W szeregach holenderskiej ekipy znajdziemy wielu naprawdę solidnych czasówców, co praktycznie każdorazowo przekłada się na świetne wyniki tej ekipy w drużynowej jeździe na czas. Indywidualnych zwycięstw co prawda nie ma wielu, ale kilka w swoim dorobku mają m.in. mistrz Europy z 2024 roku, czyli Edoardo Affini, mistrz Francji Bruno Armirail, zawsze groźny Wout van Aert czy też preferujący nieco trudniejsze próby Jonas Vingegaard. O dobre wyniki bić mogą się także Niklas Behrens, Jørgen Nordhagen czy też nawet Matteo Jorgenson oraz Simon Yates.

e) na górskie etapy:

Team Visma | Lease a Bike raczej nieczęsto stawia na walkę o etapy skupiając się na generalkach, ale gdy już to czyni, to często bardzo skutecznie. W odjazdy potrafią pójść największe gwiazdy takie jak Simon Yates, Sepp Kuss i Matteo Jorgenson, zaś z grupy faworytów po niejeden triumf w karierze sięgał Jonas Vingegaard.

f) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:

Już pod podsumowaniem pojawiły się kolarze, że nieco pominąłem w nim rolę jednego kolarza, którego nazwisko póki co nie znalazło się także i w tym tekście. Oto zatem sekcja, którą w pełni poświęcę jednemu z najciekawszych pomocników w zawodowym peletonie, a jest nim 34-letni Victor Campenaerts. Belg w swojej karierze był wybitnym czasowcem, próbował sił w klasykach czy łowieniu etapów z odjazdów, ale przy tym wszystkim ma też w sobie mnóstwo pokory i mocy, która sprawia, że gdy trzeba to pracuje na rzecz innych jak mało kto w zawodowym peletonie. Taki kolarz to po prostu skarb i bez wątpienia Victor Campenaerts zasługuje na ogromny szacunek za to jak jeździ, ile osiągnął oraz ile potrafi dać swojej drużynie.

Skład Team Visma | Lease a Bike na sezon 2026:

🇳🇱 – Wilco Kelderman, Bart Lemmen, Steven Kruijswijk, Tijmen Graat, Menno Huising, Loe van Belle
🇧🇪 – Wout van Aert, Victor Campenaerts, Tim Rex, Timo Kielich
🇬🇧 – Simon Yates, Matthew Brennan, Ben Tulett, Owain Doull
🇫🇷 – Christophe Laporte, Bruno Armirail, Axel Zingle, Louis Barré
🇮🇹 – Edoardo Affini, Davide Piganzoli, Filippo Fiorelli, Pietro Mattio
🇺🇸 – Matteo Jorgenson, Sepp Kuss
🇳🇴 – Jørgen Nordhagen, Per Strand Hagenes
🇩🇪 – Niklas Behrens, Anton Schiffer
🇩🇰 – Jonas Vingegaard

Podsumowanie

Czy Team Visma | Lease a Bike jest zespołem idealnym? Zdecydowanie nie, a różnica między holenderską grupą a UAE Team Emirates – XRG zdaje się cały czas rosnąć i tegoroczne okienko transferowe prawdopodobnie jeszcze bardziej ją uwypukli. Nie mam nawet pewności, czy zespół Richarda Plugge utrzyma 2. miejsce w światowym rankingu, ale nie zmienia to faktu, że w szeregach tej drużyny znajdziemy wielu naprawdę genialnych kolarzy, u boku których rozwijają się młode talenty. Przyszłoroczny skład wydaje się być dość mocno zróżnicowany jeśli chodzi o poziom poszczególnych sportowców, ale koniec końców w telewizji widzimy głównie największe gwiazdy, które bez wątpienia powinny dać holenderskiemu zespołowi wiele zwycięstw oraz wysokich lokat w najważniejszych wyścigach świata. Koniec końców daję bezpieczną „dziewiątkę”, aczkolwiek wpisuję ją bez lęku, że zespół ten „nie dowiezie” – o jakość i liczbę świetnych rezultatów jestem w tym wypadku bowiem spokojny.

Ocena potencjału Team Visma | Lease a Bike na sezon 2026: 9/10
Poprzedni artykułTour du Doubs 2026 zostało odwołane
Następny artykułUnibet Rose Rockets rozwiązuje kontrakt z Giovannim Carbonim
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
marta
marta

Ja bym ich nie nazwała największym przegranym okienka transferowego. Owszem odchodzą wartościowi kolarze, ale też tacy, których nie do końca wykorzystywano z racji posiadania lepszych opcji (Benoot był pomocnikiem Wouta, Kooij nie mógł jechać na TdF z racji jazdy na Jonasa). Większymi przegranymi moim zdaniem są Soudal, były Israel Premier-Tech, a przede wszystkim Team Picnic PostNL, o ile odejście Onleya się potwierdzi.

Out
Out

Valter (na którego Visma nie miała pomysłu), Gloag (nękany kontuzjami) i Uijtdebroeks (też wiecznie z problemami zdrowotnymi, do tego z przerostem ego nad wynikami) chcieli więcej szans dla siebie, McLay i van der Sande zakończyli kariery. Vermote raczej też. Trzej ostatni to były typowe zapchajdziury w składzie. Takie to odejścia dla kasy.

Kooij też nie mógł dostać tego co chciał (czyli Tour de France). Straszna szkoda, że odchodzi, ale przy Jonasie nie miał szans startu – żeby pokonać Kozę trzeba mieć cały skład podporządkowany pod jednego lidera.

Ale tak, racja, odeszli, bo im się kasa nie zgadzała. Że kasy nie ma, to fakt, ale nie dlatego odeszli.

Dopóki w drużynie za transfery będzie odpowiedzialny Broe, dopóty będą to głównie opcje budżetowe. Kilka zapchajdziur z developmentu – zawsze się powie, że tak wspaniale rozwijają młodzież… poza Kooijem nikt, kto się z ich devo teamu wywodzi, niczego nie osiągnął… gdzie jest wielka nadzieja na wygrane w wielkich tourach, czyli Staune Mittet? Po roku oddano go bez żalu do Decathlonu, tam też przepadł. Do tego kilku tanich zawodników, których Broe lubi i ma o nich dobre zdanie – np. Fiorelli, który był w szoku, gdy mu powiedziano, że ma ofertę z Vismy… chyba każdy był zdziwiony tym transferem. Doulla też nie rozumiem.

Jedyne ciekawe transfery na ten sezon to Piganzoli (ale szczerze wątpię, by osiągnął poziom choćby zbliżony do np. Pellizzariego, prędzej będzie jak Tullett) i Armirail (chociaż tutaj widzę go raczej w roli Campenaerts bis, aniżeli jako zastępstwo dla kogokolwiek z odchodzących), może wyciągną coś z Kielicha i Barré. Z devo kolejne uzupełnienia składu pokroju Huisinga i van Belle, czyli nasze i tanie, a kogoś na Tour of Guanxi wysłać trzeba. Transfer Pana ze Zwifta litościwie przemilczę – w ogóle nie pasuje mi charakterem do tego teamu.