2 wygrane wielkie toury i 2. lokata w trzecim z nich, wiele sukcesów w innych wyścigach – ten sezon był dla Team Visma | Lease a Bike naprawdę udany, choć nie zabrakło też momentów, kiedy kibice holenderskiej formacji mogli tylko ze smutkiem patrzeć, jak zwycięstwa odjeżdżają ich ulubieńcom. W ramach naszego cyklu przyjrzyjmy się dziś wynikom tej formacji.
Z jednej strony skończyły się już czasy, gdy Team Visma | Lease a Bike walczyła w rankingach jak równa z równą z drużyną UAE Team Emirates – XRG, z drugiej jednak cały czas holenderska ekipa jest 2. zespołem światowego rankingu, a w dorobku podopiecznych Richarda Plugge’a znalazło się naprawdę wiele sukcesów. Wygrane w Giro d’Italia i Vuelta a España, 2. miejsce w Tour de France, w sumie aż 40 zawodowych zwycięstw, w tym 19 odniesionych na poziomie UCI World Tour – to był udany rok. Z drugiej jednak strony Team Visma | Lease a Bike nie wygrało na najwyższym poziomie ani jednego wyścigu jednodniowego, a w monumentach zabrakło choćby jednej lokaty na podium, co bez wątpienia jest pewną rysą na wizerunku tej formacji. Przyjrzyjmy się dokładniej co za nią i jej największymi gwiazdami.
Najważniejsze sukcesy chronologicznie:
🇴🇲2 wygrane etapy i 5. miejsce w kl. generalnej Tour of Oman (2.Pro)
🇵🇹Zwycięstwo na odcinku i w kl. generalnej Volta ao Algarve (2.Pro)
🇫🇷Wygrany etap i kl. generalna Paryż-Nicea
🇮🇹Wygrany etap Tirreno-Adriatico
🇫🇷Triumf w Grand Prix de Denain (1.Pro)
🇮🇹8. lokata w Mediolan-San Remo
🇪🇸2 wygrane etapy i 9. pozycja w kl. generalnej Volta a Catalunya
🇮🇹Zwycięstwo na odcinku i w generalce Settimana Internazionale Coppi e Bartali (2.1)
🇧🇪2., 3. i 4. miejsce w Dwars door Vlaanderen
🇧🇪4. i 6. lokata w Ronde van Vlaanderen
🇫🇷4. pozycja w Paryż-Roubaix
🇳🇱4. i 8. miejsce w Amstel Gold Race
🇨🇭Wygrany etap Tour de Romandie
🇫🇷Triumf na odcinku i 5. lokata w generalce 4 Dni Dunkierki (2.Pro)
🇮🇹3 wygrane etapy, zwycięstwo w kl. generalnej Giro d’Italia
🇳🇴2 wygrane etapy, triumf w kl. generalnej, punktowej i młodzieżowej Tour of Norway (2.Pro)
🇫🇷2. i 6. pozycja w kl. generalnej Critérium du Dauphiné
🇫🇷2 wygrane etapy i 2. miejsce w kl. generalnej Tour de France
🇪🇸4. i 9. lokata w Donostia San Sebastian Klasikoa
🇫🇷Triumf na odcinku i kl. generalnej, górskiej oraz młodzieżowej Tour de l’Ain (2.1)
🇵🇱2 wygrane etapy Tour de Pologne
🇩🇪2 wygrane etapy i 4. oraz 6. miejsce w kl. generalnej Lidl Deutschland Tour (2.Pro)
🇧🇪Wygrany etap i 5. lokata w kl. generalenej Renewi Tour
🇫🇷3. miejsce w Bretagne Classic – Ouest-France
🇬🇧4 wygrane etapy, triumf w kl. punktowej Tour of Britain (2.Pro)
🇪🇸3 wygrane etapy, triumf, 7. i 10 miejsce w kl. generalnej Vuelta a España
🇮🇹10. lokata w Il Lombardii
🇳🇱Zwycięstwo w generalce Tour of Holland (2.1)
🇨🇳5. i 6. miejsce w kl. generalnej, triumf w kl. młodzieżowej Tour of Guangxi
Kluczowi kolarze Team Visma | Lease a Bike w sezonie 2025:
🇩🇰Jonas Vingegaard
Często opisując kolarzy szukam analogii między ich wynikami, a rezultatami i wizerunkiem całego zespołu. W przypadku 28-letniego Duńczyka znalezienie takowej nie jest trudne – zarówno on, jak i Team Visma | Lease a Bike z jednej strony jest naprawdę wybitny, z drugiej jednak cierpi na syndrom „tego drugiego” nie mogącego nijak ugryźć światowego numeru 1. Jonas Vingegaard każdy z wyścigów, w których dotarł do mety, kończył na jednej z dwóch pierwszych pozycji – wygrywał podczas Vuelta a España (+3 etapy) i Volta ao Algarve (+1 etap), z kolei 2. był w Tour de France i Critérium du Dauphiné, gdzie pokonywał go Tadej Pogačar. Udało mu się także zgarnąć jeden z odcinków Paryż-Nicea – jednego z dwóch obok Mistrzostw Europy wyścigów, w których nie dotarł do mety. Ranking UCI? I tu Jonas Vingegaard był drugi przegrywając ze swoim kolarskim nemezis – Słoweniec pozostawał poza jego zasięgiem, tak jak on był nie do ugryzienia dla kogokolwiek innego z górali.
🇧🇪Wout van Aert
31-letni Belg kończy sezon na 10. miejscu w rankingu UCI, a jednocześnie z uczuciem gigantycznego niedosytu. Wout van Aert odniósł bowiem jedynie 2 zwycięstwa, choć oba wyjątkowo piękne – mowa tu o poprowadzonym po białych drogach etapie Giro d’Italia oraz finałowym odcinku Tour de France z metą na Polach Elizejskich. Skoro zwycięstw było niewiele, a Belg nie jest kojarzony z walką o klasyfikacje generalne największych wyścigów, to skąd się wzięły jego punkty rankingowe? Kluczem była bardzo regularna wiosna, w której Wout van Aert był kolejno 2. w Dwars door Vlaanderen, 4. w Ronde van Vlaanderen, 4. w Paryż-Roubaix, 2. w Brabanckiej Strzale i 4. w Amstel Gold Race. Kolarz jego kalibru bez wątpienia jednak zamieniłby taką regularność na jakieś zwycięstwa, których w tym roku nieco brakowało.
🇳🇱Olav Kooij
Smak zwycięstwa znał za to doskonale 24-letni Holender, który aż 11-krotnie unosił ręce w geście zwycięstwa, w tym 5-krotnie czynił to w wyścigach z cyklu UCI World Tour. W jego dorobku znalazły się po 2 etapy Giro d’Italia i Tour of Oman, 3 odcinki Tour of Britain, a także po etapie Tirreno-Adriatico, Tour de Pologne i Renewi Tour. Listę sukcesów uzupełnia francuska jednodniówka Grand Prix d’Isbergues. Warto też wspomnieć 2. miejsce w Kuurne-Bruksela-Kuurne czy 8. lokatę w Mediolan-San Remo. W efekcie w naszym głosowaniu redakcji Olav Kooij został uznany 6. najlepszym sprinterem sezonu 2025.
🇺🇸Matteo Jorgenson
26-letni Amerykanin stał się w tym roku jednym z najwybitniejszych drugich noży świata. Fakt, że Matteo Jorgenson był głównie pomocnikiem nie oznacza jednak, że ten nie odnosił i własnych sukcesów. Po wycofaniu się Jonasa Vingegaarda to on wygrał Paryż-Nicea, a za plecami kolegów był m.in. 4. w Dwars door Vlaanderen, 6. w Critérium du Dauphiné czy 10. w Vuelta a España. Ciekawe czy Amerykaninowi uda się z czasem wyrosnąć na samodzielnego lidera swojej ekipy.
🇬🇧Matthew Brennan
Gdyby 20-letni Brytyjczyk reprezentował niemal dowolny inny zespół świata, prawdopodobnie mówilibyśmy o nim jako o jednej z największych gwiazd swojej formacji. Matthew Brennan odniósł w tym roku aż 12 zawodowych zwycięstw, choć sezon zaczynał bez choćby jednego takiego sukcesu w swoim dorobku. Młody sprinter, choć ograniczanie Brytyjczyka wyłącznie do takiej specjalizacji byłoby sporym nadużyciem, wygrywał kolejno Grand Prix de Denain, 2 etapy Volta a Catalunya, etap Tour de Romandie, Rund um Köln, 2 etapy i klasyfikację generalną Tour of Norway, etap Tour de Pologne, 2 etapy Lidl Deutschland Tour oraz etap Tour of Britain. To naprawdę okazała lista sukcesów jak na tak młodego zawodnika, który najprawdopodobniej jest się jeszcze w stanie solidnie mocno rozwinąć.
🇬🇧Simon Yates
33-letni Brytyjczyk był rok temu cieniem dawnego siebie. Ba, gdyby nie 4. miejsce w Tour de France 2023, to ostatniego udanego wielkiego touru w jego wykonaniu trzeba by szukać dopiero w 2021 roku, a zatem aż 4 lata temu. To szmat czasu, a Simon Yates nie jest już najmłodszym z kolarzy i wielu zaczęło stawiać na nim krzyżyk. Przejście Brytyjczyka do Team Visma | Lease a Bike oceniano raczej w kategorii tego, że ten pogodził się z rolą pomocnika. Jaka była rzeczywistość? Po 14. miejscu w Tirreno-Adriatico i 9. lokacie w Volta a Catalunya 33-latek pojechał na Giro d’Italia, jechał dobrze, czujnie, a następnie wykonał ten jeden, genialny atak na etapie do Sestrière i wygrał cały wyścig. Następnie Simon Yates udał się na Tour de France, gdzie jako pomocnik zgarnął jeden z etapów. Myślę, że przed sezonem takie wyniki 33-latek wziąłby w ciemno.
Największe pozytywne zaskoczenia:
Bez wątpienia jednym z kandydatów do tytułu objawienia sezonu stał się opisywany już Matthew Brennan. Swoje momenty miał także Cian Uijtdebroeks, który w 2. części roku mocno się rozkręcił, odniósł pierwsze zawodowe zwycięstwo i zaczął regularnie meldować się w czołówkach kolejnych imprez, w jakich brał udział niejako udowadniając, że faktycznie drzemie w nim potencjał, o jakim mówiło się od dawna. Sporą regularnością pochwalić mógł się także Ben Tulett – zwycięzca Settimana Internazionale Coppi e Bartali, choć przez większość czasu pomocnik swoich liderów. Częścią World Teamu był też Jørgen Nordhagen, choć jego sukcesy przypadały akurat głównie na imprezy młodzieżowe, gdzie 20-letni Norweg naprawdę błyszczał i kolejny raz pokazywał, że z czasem to on może być jednym z liderów holenderskiej formacji.
Największe rozczarowania:
Z pewnością bardzo rozczarowującym doświadczeniem było czytanie o tym, jak cały czas odwlekał się powrót to kontuzjowanego, a to chorego Christophe’a Laporte’a. Swojego dawnego poziomu nie osiągnęli z kolei pomocnicy tacy jak Wilco Kelderman, Attila Valter czy Bart Lemmen. Rozczarowywał też zakontraktowany od tego sezonu Axel Zingle, który w nowych barwach jakby zapomniał jak się wygrywa. Wreszcie w seniorskim peletonie gorsze momenty mieli Per Strand Hagenes i Niklas Behrens. Ktoś zapyta czemu wszystkich ich wyliczam tak szybko i nikogo nie ganię specjalnie mocno? Otóż dlatego, że praktycznie nikt z nich nie zasłużył na przesadnie mocną krytykę. Ot gorszy rok, ale w gruncie rzeczy nie da się sprawić tego, by każdy kolarz w całym niemal 30-osobowym zespole miał za sobą idealny sezon.
Podsumowanie
Długo gryzłem się z tym jak ocenić Team Visma | Lease a Bike. 2 wygrane wielkie toury i 2. lokata w tym trzecim sprawiają, że najchętniej dałbym holenderskiej drużynie 10/10. Z drugiej jednak strony UAE Team Emirates – XRG było o niebo lepsze, toteż gdzieś podświadomie spadłem do poziomu 9,5/10. Potem przyszło jednak uświadomienie sobie, że Team Visma | Lease a Bike nie wygrało też żadnego z worldtourowych klasyków, a w monumentach zabrakło choćby jednego miejsca na podium. Finalna nota spadła przez to do poziomu 9/10, choć niezaprzeczalnie za holenderską formacją naprawdę dobry rok, a 2. miejsce w światowym rankingu jest idealnym odzwierciedleniem ich obecnej pozycji w peletonie.
Ocena potencjału Team Visma | Lease a Bike z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2025: 9,5/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2025: 9/10
Cały czas pracujemy nad rozwiązaniem problemu technicznego, na skutek którego nie spora część artykułów nie wyświetla się na stronie głównej naszego portalu. By przeczytać niewidoczne teksty polecamy przejść w jeden z dwóch poniższych linków:









„Rozczarowywał też zakontraktowany od tego sezonu Axel Zingle, który w nowych barwach jakby zapomniał jak się wygrywa.”
Był kontuzjowany przez sporą część sezonu.
Dwa wygrane wielkie toury i ocena 9 na 10?
Tak wiem jest Pogacar i wygrał TDF. Ale umówmy sie żyjemy w czasach gdzie już nikt Pogacara nigdy w GT nie pokona więc to co mogła wzięła Visma dla siebie w 100% a nawet z nawiązką bo wygrała nie tylko Jonasem Vuelta ale i niespodziewanie z Simon Giro. Z drugiej strony oczywiście mogłoby a nawet powinno lepiej iść w klasykach, ale znow był Pogi plus genialny MDVP. Wiec bez przesady nie każda drużna ma Pogiego w składzie i to co osiągnęli w tym roku przed sezonem byłoby ponad stan.
Jako pozytyw dał bym jeszcze postawę Victor Campenaerts‚a. To jeden z najbardziej oddanych pomocników w peletonie.
To 2, 3 i 4 miejsce w Dwars door Vlaanderen nie przestaje śmieszyć ^^
Czyli uważa Pan, że wyniki były idealne i nie da się w skali World Touru osiągnąć więcej? Bo ja jasno uargumentowałem jakich wyników zabrakło, a noty niezmiennie od lat są oderwane od potencjału i tak jak 1/10 oznacza „za słabi na World Tour”, tak 10/10 oznacza perfekcyjny sezon, w którym więcej wygrać się nie dało.
@Jakub Jarosz. No ok w takim razie odbijając piłeczkę UAE zmaściło totalnie Giro i w tamtych okolicznościach powinno być ono wygrane bezapelacyjnie. Więc nie wygrali wszystkiego co się dało. tak samo uważam, że Campenaerts zasługuje na swój akapit, bo jego postawa była na prawdę wyborna w tym sezonie.
Nie oceniam stylu, tylko wyniki. Tak, UAE przegrało Giro, ale wciąż skończyło je z 2. miejscem w klasyfikacji generalnej. Wygrali za to Tour, mieli 2. miejsca w pozostałych GT, a Vismę zjedli liczbą zwycięstw (największą w historii), triumfami w monumentach, innych worldtourowych klasykach itd. Naprawdę obie ekipy powinny otrzymać taką samą notę?
Ocena jest kwestią subiektywną i OK. Ale w kontekście Vismy na 2025 nie wspomnieć o Campenaerts’sie jest dla tego zawodnika krzywdzące. Pięknie wykonana praca w tym roku!
W państwa zapowiedzi sezonu otrzymali ocenę 9,5. Wiec ocena 9 wskazywała by na to że byli minimalnie poniżej oczekiwań. W mojej opinii osiągnęli lepsze wyniki niż można było się tego spodziewać.
„Nie oceniam stylu, tylko wyniki. Tak, UAE przegrało Giro, ale wciąż skończyło je z 2. miejscem w klasyfikacji generalnej. Wygrali za to Tour. (…) Naprawdę obie ekipy powinny otrzymać taką samą notę?”
Nie oceniam stylu, tylko wyniki. Tak, Visma przegrała Tour, ale wciąż skończyła go z 2. miejscem w klasyfikacji generalnej. Wygrała za to Giro i Vueltę.
2 wygrane wielkie toury i 2 miejsce w trzecim > 1 wygrany wielki tour i 2 miejsca w dwóch pozostałych. Także nie, Emiraty w kwestii wielkich tourów nie były „o niebo lepsze”.
Tak, można Viśmie odjąć te pół punkta za klasyki. Za samą kompromitację 3-1 z Powlessem i ślepą wiarę w Wouta bez formy.
„a Vismę zjedli liczbą zwycięstw (największą w historii)”
Nie jest trudno nabić tyle zwycięstw, kiedy ma się nieograniczony budżet. Inne drużyny nie mogą wysłać swojej ekipy na 3/4 „ogórków” w sezonie, bo po prostu ich na to nie stać. Podobnie jak na posiadanie składu, gdzie każdy może wygrać coś dla siebie.
Gdyby zapytać szefostwo UAE czy wolą swój rekord zwycięstw, czy może jednak woleliby wygrać wszystkie trzy wielkie toury w tym samym sezonie – nie ma nawet dyskusji, oddaliby i z 15 zwycięstw w tych mniej znaczących wyścigach za 3 wygrane w tourach. I wszyscy dobrze o tym wiemy.
„Także nie, Emiraty w kwestii wielkich tourów nie były „o niebo lepsze”.” Brawo. A teraz przeczytajmy co napisałem – „a Vismę zjedli liczbą zwycięstw (największą w historii), triumfami w monumentach, innych worldtourowych klasykach itd.”. Nie wiem, w którym miejscu stwierdzam, że UAE pokonało Vismę w wielkotourowych wynikach, moim zdaniem był bowiem remis – zwycięstwo w Tourze i drugie miejsca w pozostałych traktuję równorzędnie do odwrotnej sytuacji. Jednocześnie w pozostałych częściach kolarskiego rzemiosła, albowiem kolarstwo to znacznie więcej niż tylko 3 wyścigi, UAE było lepsze, stąd jedni mają 10/10, a drudzy, z bardzo wyraźną argumentacją w tekście, mają notę o oczko niższą.
„Nie jest trudno nabić tyle zwycięstw, kiedy ma się nieograniczony budżet.”. Dobrze, ale w ramach cyklu oceniam wyniki. Wyniki, nie potencjał, budżet, skład, spełnienie oczekiwań, tylko wyniki. „Noty niezmiennie od lat są oderwane od potencjału i tak jak 1/10 oznacza „za słabi na World Tour”, tak 10/10 oznacza perfekcyjny sezon, w którym więcej wygrać się nie dało.”.
Dlaczego piszecie „genialny MVDP”? A co w nim genialnego? Albo inaczej, jeśli jest genialny to jak nazwać Pogacara? Ledwo Tadeja w swoim terenie pokonał.
Naprawdę ocenia Pan, że brak choćby jednego wygranego wyścigu jednodniowego na poziomie World Tour czy brak podium w monumentach jest powyżej tego, czego się można było spodziewać? Zacytuję zatem zapowiedź, która była uargumentowaniem oceny 9,5/10:
c) na klasyki:
Wyścigi jednodniowe to bardzo szerokie spektrum imprez, zatem zacznijmy od tych, które najmocniej kojarzą się ze słowem „klasyki”, czyli tych rozgrywanych na brukach północy. Tam Team Visma | Lease a Bike ponownie będzie starała się nie tylko walczyć, ale i przejmować kontrolę, a wręcz dominować. Czy uda się powtórzyć obrazki z początku tego roku czy sezonów, kiedy żółto-czarne koszulki potrafiły robić dublety i tryplety w najważniejszych wyścigach? Może być ciężko, ale bez wątpienia Wout van Aert, Dylan van Baarle, Matteo Jorgenson, Christophe Laporte, Tiesj Benoot i Victor Campenaerts są w stanie stworzyć zespół, który będzie stać na rozstrzyganie rywalizacji na różne sposoby – począwszy od inicjowania wczesnych ataków, poprzez odpowiadanie na akcje rywali, aż po czekanie na ostatnie kilometry. Brak worldtourowego triumfu w klasykach byłby dla tak mocnego grona z pewnością sporym rozczarowaniem, aczkolwiek czuję, że takie zwycięstwa będziemy jednak liczyli na palcach i nie byłbym taki pewien czy tylko jednej ręki.
Prostsze klasyki? Na takie zęby ostrzy sobie Olav Kooij, kto wie gdize swoje szanse otrzyma także 19-letni Matthew Brennan. W nieco trudniejszych imprezach powalczyć może Axel Zingle, w groźne akcje ruszać może z kolei mistrz świata do lat 23 Niklas Behrens czy jego rówieśnik, również 21-letni Per Strand Hagenes. W trudnych imprezach o dobre wyniki powalczyć mogą z kolei Simon Yates, 4. kolarz Igrzysk Olimpijskich w Paryżu Attila Valter, a także młodzi Jørgen Nordhagen i Tijmen Graat.
Jak można napisać, że Jonas cierpi na syndrom drugiego? Czy autor z nim o tym rozmawiał? To według mnie obraźliwe, zwłaszcza dla kogoś, kto już z tym pierwszym wygrywał. To smutne, że pisząc o świetnych wynikach, nie dało się nie sprowadzać wszystkiego do porównania z UAE. Jeśli ocena ma być obiektywna, to po co te porównania? Nie widziałam czegoś takiego w przypadku innych zespołów.
A co do klasyków, to się zgadzam, ale równie dobrze można powiedzieć, że zabrakło szczęścia, by 4. miejsca były 2. lub 3.
Ocena nie może być obiektywna – to z definicji subiektywna rzecz. Można co najwyżej próbować wystawiając ją przyjmować możliwie obiektywne kryteria, ale zawsze gdzieś na końcu pozostanie czynnik ludzki przy jej wystawianiu.
Po co te porównania? Bo pojedynek dwóch największych zespołów świata jest faktem i udawanie, że tak nie było nie jest w mojej naturze. Innych ekip za to nie porównuję między sobą, bo niespecjalnie widzę drugą taką rywalizację w światowym peletonie na ten moment – choć w tekstach na temat ekip walczących o utrzymanie w World Tourze bądź awans do niego akurat posługiwałem się porównaniami między tymi drużynami.
Panie Jakubie, naprawdę nie chcę się z Panem kłócić, ale trochę sam Pan sobie zaprzecza.
„Nie wiem, w którym miejscu stwierdzam, że UAE pokonało Vismę w wielkotourowych wynikach.”
Może tutaj?
„2 wygrane wielkie toury i 2. lokata w tym trzecim sprawiają, że najchętniej dałbym holenderskiej drużynie 10/10. Z drugiej jednak strony UAE Team Emirates – XRG było o niebo lepsze, toteż gdzieś podświadomie spadłem do poziomu 9,5/10.”
W tym miejscu nie wspomniał Pan słowem o klasykach. 😉
„Po co te porównania? Bo pojedynek dwóch największych zespołów świata jest faktem i udawanie, że tak nie było nie jest w mojej naturze.”
Żadna drużyna nie rywalizuje obecnie z Emiratami. Są wyraźnie na prowadzeniu. Twierdzenie, że jest jakaś rywalizacja to próba umniejszenia tej „rywalizującej” drużynie. To jest prawie 18 000 punktów różnicy w rankingu UCI. To nie jest rywalizacja, to jest przepaść.