Remco Evenepoel ma nadzieję zdobyć upragniony tytuł mistrza Europy w wyścigu ze startu wspólnego. Na starcie zmierzy się m.in. z Jonasem Vingegaardem i mistrzem świata Tadejem Pogačarem, jednak 25-letni Belg chce przede wszystkim polegać na własnych siłach. „Jestem zwycięzcą i chcę ścigać się jak zwycięzca” – powiedział na konferencji prasowej.
Evenepoel wcześniej sugerował, że wyścig na Mistrzostwach Europy może być dla niego ważniejszym celem niż rywalizacja w Rwandzie podczas Mistrzostw Świata. Powód jest prosty: nigdy nie zdobył tytułu mistrza Europy, a trasa wydaje się idealnie dopasowana do jego stylu jazdy. Belg pozostaje świadomy, że zdobycie tytułu w tak mocnej obsadzie nie będzie łatwe.
Tadej i ja udowodniliśmy już, że jesteśmy w dobrej formie, ale Jonas wciąż stoi pod znakiem zapytania. Byłoby wspaniale, gdybyśmy mogli znów rywalizować w szczytowej formie. Jestem ciekaw, jak poradzi sobie Jonas, ponieważ wyścigi jednodniowe były jego jedynym problemem w przeszłości. Tak czy inaczej, to świetny zawodnik i nie mogę się doczekać, żeby znów ścigać się z nim i Tadejem
– mówi Belg.
Pomimo obecności wielkich nazwisk na starcie, Evenepoel pozostaje zdeterminowany, by przejąć kontrolę nad wyścigiem.
Zdecydowanie weźmiemy na siebie zbiorową odpowiedzialność. Muszę być gotowy na wczesny atak, ale jeśli pojawi się okazja, chcę spróbować czegoś samemu. Jestem zwycięzcą i chcę ścigać się jak zwycięzca
– deklaruje Belg.
Evenepoel podkreśla, że jeśli w niedzielę nie uda mu się zdobyć tytułu mistrza Europy, zawsze wróci po ten cel w przyszłości.
Jeśli trasa będzie odpowiednia, zawsze będę chciał go osiągnąć. Zawsze jestem zmotywowany, a te dodatkowe elementy sprawiają, że sukces staje się jeszcze bardziej wyjątkowy
– podsumowuje Belg, chcąc uzupełnić lukę w swoim dorobku.









50/50 jutro on albo jonas
Jutro niespodzianka bedzie
Obawiam się, że tylko w scenariuszu, gdy Tadek obudzi się jutro z „katarem” i nie wystartuje…
Ależ on ma zajebiscie twardą psychikę.
Pokazał swoją świetną dyspozycję na TDF. Jak on potrafi w ogóle wypowiadać się w ten sposób to moja głowa nie ogarnia… Obrzydzeniem mnie napawa ten narcyz. Niech jeszcze nakręci o sobie film bo książkę już napisał 😂