Finisz peletonu Tour de Pologne na Orlinku jak zwykle zapewnił duże emocje, choć w kontekście ostatecznych losów klasyfikacji generalnej wyścigu powiedział chyba nieco mniej, niż można się było spodziewać. Albo dokładnie tyle, ile było potrzebne. Trasa środowego etapu podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej, a do tego ma równiej rozłożone główne akcenty, dlatego o zwycięstwo w Wałbrzychu powinni się bić najmocniejsi kolarze tej edycji imprezy. Bez niespodzianek.
3. etap 82. edycji Tour de Pologne liczy 159,3 kilometra i blisko 3500 metrów przewyższenia, a start i meta zlokalizowane zostały w dolnośląskim Wałbrzychu. Po krótkim wyjeździe z miasta peleton wjedzie na liczącą 45,2 kilometra rundę z premiami górskimi na Przełęczy Walimskiej (4,1%, śr. 5,5%) i Przełęczy Niedźwiedzica (1,2 km, śr. 8,5%), którą w podstawowej wersji kolarze pokonają dwukrotnie.
Na trzecim okrążeniu runda zostanie poszerzona o przejazd przez premię na Rzeczce (1,9 km, śr. 9,8%), co owocuje również innym wariantem podjazdu pod Przełęcz Walimską (3,0 km, śr. 7,5%). Pozostała część bez zmian.
Finisz rozegrany będzie po zjeździe do Wałbrzycha. Ulica, na której zlokalizowana jest meta, delikatnie się wznosi.
Oto, co na temat 3. etapu Tour de Pologne 2025 napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:
3. etap (06.08, środa): Wałbrzych – Wałbrzych (159,3 km)
Bardzo ciekawie zapowiada się także trzeci odcinek, kiedy to kolarze będą kręcili się na rundach w okolicach Wałbrzycha. Profil wygląda na niezwykle selektywny, aczkolwiek warto zwrócić uwagę na podziałkę wysokości, po której to uwzględnieniu nastroje nieco tonują się. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli kolarze będą zainteresowani aktywną jazdą to teren będzie ku temu sprzyjał!

Pogoda
Środa na Tour de Pologne będzie słoneczna, choć relatywnie chłodna – temperatura powietrza w najcieplejszym momencie dnia nie przekroczy 20 stopni Celsjusza. Niewielkie szanse opadów przed południem, umiarkowany wiatr z kierunku NW (do 16 km/h).
Faworyci
Wczoraj mieliśmy małą niespodziankę – czy może nawet ich kilka, jeśli zastawić wyniki poszczególnych ekip z tymi oczekiwanymi. W środę tego rodzaju zaskoczeń powinno być mniej, ponieważ selektywna jak na warunki Tour de Pologne trasa w dużym stopniu wykona pracę za samych kolarzy.
UAE Team Emirates-XRG na pewno wykorzysta swój mocny skład do podkręcenia tempa na finałowej rundzie i przyszykowania gruntu pod zwycięstwo etapowe jednego ze swoich liderów. Mają zbyt dobry skład na góry, żeby nie spróbować tego wykorzystać. Którego? Przypuszczam, że to Rafał Majka rozdaje karty i będzie chciał okrasić swój ostatni udział w Tour de Pologne etapowym zwycięstwem, ale równie dobrze możemy w tej roli zobaczyć Jana Christena lub Brandona McNulty’ego.
Faworyzowany wczoraj Matthew Brennan (Visma | Lease a Bike) nie zaistniał w końcówce na Orlinku, ale nawet gdyby było inaczej, środowy odcinek byłby już bardzo blisko granic jego aktualnych możliwości. Będzie on również dużym wyzwaniem i sprawdzianem dla pierwszego w klasyfikacji generalnej Paula Lapeiry (Decathlon AG2R La Mondiale), choć ze względu na styl i łatwość, w jakich Francuz wczoraj zwyciężył, zostawiam tę furtkę uchyloną.
Mathias Vacek (Lidl-Trek) jest mocny, zawzięty i dotąd robi dokładnie to, co powinien robić kolarz starających się o sukces w klasyfikacji generalnej Tour de Pologne. Na pewno wolałby świętować wczoraj etapowy triumf, ale każda bonifikata czasowa zgarnięta na mecie przybliża go do celu. Dzisiejsze 3500 metrów przewyższenia w nieustannie falującym krajobrazie to teren, w którym ciągle trzeba młodego Czecha trochę konkretniej sprawdzić, ale sam finisz powinien odpowiadać mu bardziej niż ten na Orlinku.
Byłam trochę zawiedziona, że kolarze Bahrain-Victorious nie spróbowali lepiej rozegrać wczorajszej końcówki pod kątem taktycznym, ale jedno się nie zmienia: mają na rywalizację w tym terenie bardzo dobry skład i wyraźnie zdają sobie z tego sprawę, będąc nieustannie widocznymi na czele głównej grupy. Teoretycznie najszybszy Edoardo Zambanini ucierpiał w poniedziałkowej kraksie, dlatego nie jestem pewna jego dzisiejszego występu, ale Antonio Tiberi wycisnął z wtorkowego finiszu tyle, ile był w stanie kolarz o jego charakterystyce. Pello Bilbao natomiast nigdy nie jest złym wyborem, kiedy w grę wchodzą średnie góry i zjazdy w kierunku mety.
Maxim Van Gils (Red Bull-BORA-hansgrohe) był dopiero trzecim kolarzem swojej ekipy na mecie wtorkowego etapu, ale jemu dałabym jeszcze jedną szansę, podczas gdy dobry występ spróbuje powtórzyć Finn Fisher-Black. Muszą się starać, zanim przyjdzie Remco i wszystko zabierze.
Z pomocą Michała Kwiatkowskiego, Victor Langellotti (INEOS Grenadiers) wycisnął z finiszu na Orlinku tyle, ile był w stanie, ale dziś może być dla Monakijczyka odrobinę za ciężko. Sprawdzimy więc, czy formę w porę odnajdzie Magnus Sheffield.
Inne opcje: Quinten Hermans (Alpecin-Deceuninck), Alberto Bettiol (XDS Astana), Filippo Zana (Jayco AlUla), Alessandro Verre (Arkea-B&B Hotels), Ethan Hayter (Soudal Quick-Step).
Harmonogram
Start ostry: 12:25
Prognozowany finisz: 16:30
Transmisja TV: 14:55-17:00 (TVP1), 11:50-17:25 (TVP Sport i sport.tvp.pl) oraz 11:55-17:00 (Eurosport 1 i HBO Max)
Wszystko o 82. edycji Tour de Pologne:
- Zapowiedź wyścigu
- Lista startowa
- Plan transmisji telewizyjnych
- Wszystkie artykuły
- Relacja z 2. etapu




![Radosław Frątczak i Walter Calzoni zwycięzcami kl. pobocznych Tour de Pologne 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Radoslaw-Fratczak-1-218x150.jpeg)





Pani Olu, czy jedzie Pani w kolumnie wyścigu? Jeśli tak, to będę Panią pozdrawiał jutro pod Orlim Gniazdem, i w piątek na Przełęczy Kocierskiej 🤗
Ten etap to będzie rzeźnia, podjazdy po 2 km, momentami po 17-18 procent albo więcej,Walimska kostka, wąskie, kręte drogi ale o świetnym asfalcie.Wszyscy będą jechać pojedyńczo.
a w Wałbrzychu obrońcy granic nie będą w szoku tylu emigrantów w kolorowych trykotach na rowerach???