Za sprawą aktywnej jazdy w ucieczce dnia na 2. etapie Tour de Pologne, Tomasz Budziński zbliżył się o krok do realizacji jednego z głównych celów postawionych przez reprezentację Polski na tegoroczną odsłonę wyścigu.
Już po dekoracji i włożeniu koszulki w niebieskie grochy, lider klasyfikacji górskiej po dwóch odcinkach opowiedział przedstawicielom mediów o skrupulatnej realizacji wcześniejszych założeń i popołudniu spędzonym w odjeździe.
Tak, tak, tak. Już od samego początku etapu wiadomo było, że Patryk będzie próbował odebrać koszulkę najaktywniejszego zawodnika, a ja koszulkę górala – przyznał Budziński, tym samym potwierdzając domysły, że jego współpraca z Patrykiem Stoszem była przemyślana i skoordynowana.
Zapytany o finałowy podjazd pod Orlinek, 27-letni reprezentant Polski podkreślił, że nie był on jedyną trudnością napotkaną na trasie 2. etapu.
Dzisiaj bardzo mocno wiało, więc jechanie w odjeździe nie było takie proste. Potem wiatr dawał nam się we znaki, ale ostatecznie udało nam się zgarnąć wszystkie premie z odjazdu, więc jestem zadowolony – relacjonował.
Teraz jasnym celem dla Tomasza Budzińskiego jest utrzymanie koszulki – do ostatniego etapu.
Tak, chciałbym dojechać do czasówki w tej koszulce górala.
Lub, po chwili namysłu, jeszcze dłużej.
Ciężko mi mówić o sobie, więc nie wiem co teraz powiedzieć, ale mam nadzieję, że uda mi się tą koszulkę dowieźć do samego końca, bo tak naprawdę dzisiaj zaczęła się dopiero walka o tą klasyfikację. Przed nami jeszcze wiele etapów więc chciałbym ją utrzymać do samego końca – dodał.
Wszystko o 82. edycji Tour de Pologne:
- Zapowiedź wyścigu
- Lista startowa
- Plan transmisji telewizyjnych
- Wszystkie artykuły
- Relacja z 2. etapu






![Radosław Frątczak i Walter Calzoni zwycięzcami kl. pobocznych Tour de Pologne 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Radoslaw-Fratczak-1-218x150.jpeg)



Ciekawe czy w tym roku nasza reprezentacja ma jakiś rower czasowy, czy jak rok temu będzie pożyczane od widzów z YouTube’a 😀