fot. Decathlon AG2R La Mondiale Team / Getty Images

Paul Lapeira z Decathlon AG2R La Mondiale Team dopisał swoje nazwisko do listy kolarzy wygrywających odcinki z metą na Orlinku, tym samym wychodząc zwycięsko z pierwszego starcia faworytów w 82. edycji Tour de Pologne i zostając liderem polskiego wyścigu zaliczanego do cyklu UCI World Tour. Etapowe podium uzupełnili Mathias Vacek i Victor Langellotti.

We wtorek uczestnicy 82. edycji Tour de Pologne rywalizowali na trasie klasycznego dla tego wyścigu etapu z metą na Orlinku, a więc finiszu, który bardzo skutecznie uwypukla różnice w dyspozycji pretendentów do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej.

Odcinek ze startem i metą w Karpaczu liczył 149,4 km i 2200 przewyższenia.

Na trasie umieszczone zostały dwie lotne premie LOTTO w Kamiennej Górze (26,4 km) i Czarnym Borze (35,4 km) oraz dwie premie specjalne: Decathlon w Lubawce (69,1 km) i Hotel Seidorf w Karpaczu (145,1 km).

Uczestnicy wyścigu rywalizowali na premiach górskich 2. kategorii: dwukrotnie Przełęczy Kowarskiej (5,5 km przy 4,5% i 4,4 km przy 4,2%) i dwukrotnie Przełęczy Średnica (3,8 km przy 3,7%).

Start ostry nastąpił przed harmonogramem, a skuteczny atak zawodników zainteresowanych odjazdem nastąpił tuż po kilometrze 0. W ucieczce dnia znaleźli się Max Walker (EF Education-EasyPost), Patrick Gamper (Jayco AlUla), Tomasz Budziński i Patryk Stosz (Reprezentacja Polski), a ich przewaga szybko wzrosła do ponad 4 minut.

Tuż po starcie ostrym doszło do dwóch kraks, w których ucierpieli między innymi Alessandro Verre (Arkea-B&B Hotels), Rasmus Pedersen (Decathlon AG2R La Mondiale) i Luc Wirtgen (Tudor Pro Cycling Team).

Po 10,9 km rozegrana została pierwsza z czterech zaplanowanych górskich premii (Przełęcz Kowarska: 5,5 km przy 4,5%), na której szczycie jako pierwszy zameldował się Tomasz Budziński (Reprezentacja Polski). Kolejne miejsca zajęli Patrick Gamper (Jayco AlUla), Patryk Stosz (Reprezentacja Polski) i Max Walker (EF Education-EasyPost).

Po zjeździe, w relatywnie krótkiej sekwencji, rozegrane zostały dwie lotne premie w Kamiennej Górze (26,4 km) i Czarnym Borze (35,4 km). Triumfatorem pierwszej został Patryk Stosz (Reprezentacja Polski), przed Maxem Walkerem (EF Education-EasyPost) i Tomaszem Budzińskim (Reprezentacja Polski). Druga również padła łupem 31-letniego reprezentanta Polski, który w sprincie pokonał tym razem Patricka Gampera (Jayco AlUla) i Maxa Walkera (EF Education-EasyPost).

Po aktywnej pierwszej godzinie rywalizacji tempo średnia prędkość wyraźnie spadła, a tempo w peletonie dyktował jeden zawodnik drużyny Visma | Lease a Bike. Na półmetku wtorkowego odcinka wynosiła ona ok. 42 km/h.

Po 60 kilometrach jazdy w ucieczce, w wyniku defektu od prowadzącej czwórki odpadł Partyk Stosz (Reprezentacja Polski). Na czele pozostali Tomasz Budziński (Reprezentacja Polski), Patrick Gamper (Jayco AlUla) i Max Walker (EF Education-EasyPost).

Po wspinaczce na Przełęcz Kowarską (4,4 km przy 4,2%) ucieczka chwilowo podzielila się, a na czele z przewagą ok. 5 sekund jechał Tomasz Budziński (Reprezentacja Polski). To on wygrał drugą premię górską dnia, podczas gdy kolejne miejsca zajęli Max Walker (EF Education-EasyPost), Patrick Gamper (Jayco AlUla) i Casper van Uden (Picnic PostNL).

Na zjeździe główna grupa wyraźnie przyspieszyła, w związku z czym przewaga odjazdu błyskawicznie spadła do 40 sekund. Za podkręcenie tempa odpowiedzialne były ekipy Visma | Lease a Bike, Bahrain-Victorious i Lidl-Trek.

W miejscu zwężenia doszło do kraksy w peletonie, w wyniku której ucierpieli Bob Jungels (INEOS Grenadiers), Juan Guillermo Martinez (Picnic PostNL) i wczorajszy zdobywca koszulki najlepszego górala, Bauke Mollema (Lidl-Trek). Przewaga ucieczki ponownie wzrosła podczas pierwszej wspinaczki na Przełęcz Średnicę (3,8 km przy 3,7%), gdzie ponownie najlepszy okazał się Tomasz Budziński (Reprezentacja Polski). Pozostałe miejsca na przedostatniej premii górskiej dnia zajęli Max Walker (EF Education-EasyPost), Patrick Gamper (Jayco AlUla) i Florian Vermeersch (UAE Team Emirates-XRG).

Z ucieczki podczas drugiego podjazdu pod Przełęcz Średnica zaatakował Max Walker (EF Education-EasyPost), szybko budując przewagę ponad 30 sekund nad jadącymi za nim Tomaszem Budzińskim i Patrickiem Gamperem. Trójka w takiej kolejności przecięła linię ostatniej dziś górskiej premii, a niedługo potem na czele pozostał już tylko Brytyjczyk.

Max Walker w ten sposób walczył jeszcze o premię specjalną Hotelu Seidorf w Sosnówce, ale został dogoniony przez niezwykle rozpędzony peleton na 5 kilometrów przed metą. W ten sposób triumfatorem tej premii został pracujący na czele głównej grupy Filippo Baroncini (UAE Team Emirates – XRG).

Ostatni kilometr na czele rozpoczął Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers), który wyprowadzał Magnusa Sheffielda. 400 metrów przed metą z koła Amerykanina wystrzelił jednak Jan Christen (UAE Team Emirates – XRG), za którym podążył Finn Fisher-Black (Red Bull – BORA – hansgrohe). Obaj zaczęli się jednak rozglądać, a minął ich Paul Lapeira (Decathlon AG2R La Mondiale Team) i to Francuz został zwycięzcą etapu! Podium uzupełnili Mathias Vacek (Lidl-Trek) i Victor Langellotti (INEOS Grenadiers).

Wyniki 2. etapu 82. Tour de Pologne:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com


Wszystko o 82. edycji Tour de Pologne:

Poprzedni artykułRemco Evenepoel wrócił do treningów. Celem Mistrzostwa Świata 2025
Następny artykułVuelta a Burgos 2025: Roger Adrià otwiera rywalizację
Aleksandra Górska
Z wykształcenia geograf i klimatolog. Przed dołączeniem do zespołu naszosie.pl związana była z CyclingQuotes, gdzie nabawiła się duńskiego akcentu. Kocha Pink Floydów, szare skandynawskie poranki i swoje boksery. Na Twitterze jest znacznie zabawniejsza. Ulubione wyścigi: Ronde van Vlaanderen i Giro d’Italia.
guest
18 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Grzesiek
Grzesiek

Nie miałem możliwości oglądania Eurosportu dlatego w pracy w tle leciało TVP Sport.
Komentarz dramat, ten co komentuje siatkowkę darł się jak gość z Red Bulla szedł za Chrisenem, że Rafała nikt nie dogoni 🙂
Co to są ignoranci. Dobrze że chociaż Wiśnia dość przyjemnie dopowiada.

WyGienty
WyGienty

Rafał powinien iść na solo i to ogolić! A nie nawet na swoim narodowym wyścigu robić na innych. To samo Kwiatkowski – szczerzy się na mecie, ciekawe z czego zadowolony? Brawo Piotrek Pękala!

Pawel
Pawel

Szkoda, że Kwiato nie rozprowadzał Langelottiego, bo chłop z 20 pozycji do podium doskoczył. Z koła Kwiato mógł wygrać

Kamil
Kamil

@Grzesiek
Podobna sytuacja u mnie i w punkt. Typ był odklejony przez cały etap, a na koniec zwieńczył to jeszcze większą kompromitacją.

WyGienty
WyGienty

Dlaczego komentarze nie są publikowane? Co się dzieje!?

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  WyGienty

O nie, całe 6 minut trzeba było poczekać na akceptację, cóż za cenzura!!!

ulrich
ulrich

Czy istnieje wieksze dno, niż tvp w staNIE OKUPACJI?

Kuba
Kuba

Ja oglądałem bez głosu, bo tego nie dało się słuchać. W czasie transmisji na ostatnich kilometrach leci reklama hotelu albo relacje ze starych edycji. Na trasie więcej było balonów reklamowych niż kibiców. Sama trasa do jechania – ładna. Fajnie, że młodzi zawodnicy się pokazują.

Marta
Marta

Mimo zdecydowanej przewagi nad tvp, jednak dość przaśne są te transmisje eurosportu.

Pogaczar
Pogaczar

Największym niesmakiem napawa mnie jak nasi kolarze na każdym etapie uciekają od pierwszych sekund, żeby załapać się na te śmieszne premie, a potem komentują w mediach, że ekipy World Tour’owe ich nie lubią. Myślą, że w ten sposób ich ktoś dostrzeże? To nie TdF… Myślę, że więcej by zyskali w oczach innych ładnie jadąc GC, a tak to przypomina mi to chytrą babę z Radomia…

Viki
Viki

Dobrego dla wszystkich))organizatorów,Zawodników,techników byliśmy na starcie w Gołębiowskim)))

Stefan
Stefan

Co to za taktyka Ineosu? Kwiato rozporowadza Sheffielda a najwyżej kończy Langellotti? Nie rozumiem

Ricky
Ricky

Ineosy to nigdy nie byli mistrzowie taktyki 😉

Alek
Alek

Do krytyki wyżej komentarza na tvp, na Eurosport też mówili do końca że 3 jest Sheffield a nje langelottii 🙂

Alek
Alek

Przy okazji Tour de Suisse mówili, że od 2008 bodaj nje wygrał żaden Francuz etapówki rangi world Tour, czy w. 2008 to chyba jeszcze był pro Tour, no to jest szansa.

Mikołaj
Mikołaj

Komentarz TVP sport to była taka tragedia że aż przełączyłem na finiszu kanał. Liczę ze chociaż jutro go Majka będzie walczył . Pożyjemy zobaczymy

Andrzej
Andrzej

Ciekawe czy kogoś jeszcze irytują grafiki profili etapów przygotowane przez organizatorów TdP. Sam Rafał Majka powiedział po etapie „podjazdy były zbyt płaskie by zrobić mocne tempo”, tymczasem używana na grafikach skala wysokościowa sprawia, że na pierwszy rzut oka trasa wygląda na przejazd przez Alpy.

Pingol
Pingol

Specjalnie przewinąłem sobie po etapie finisz z komentarzem z TVP Sport. Było bardzo zabawnie, jak nieporadni komentatorzy próbowali rozpoznać kolarzy.