Po dłuższej przerwie Remco Evenepoel powrócił do treningów. Belg, który wycofał się podczas 14. etapu z tegorocznego Tour de France, znów pracuje nad swoją formą, a cel jest jasny – to przygotowanie się do Mistrzostw Świata, które odbędą się w tym roku w Kigali.
Ostatnie miesiące to dla Remco Evenepoela prawdziwy rollercoaster emocji. Trudna historia dla 25-letniego Belga rozpoczęła się od grudniowego wypadku, kiedy to kolarz Soudal Quick-Step z impetem uderzył w pocztową furgonetkę. Długa rekonwalescencja zakończyła się dopiero w kwietniu, a powrót do ścigania był imponujący – wygrana w Brabanckiej Strzale, 3. miejsce w Amstel Gold Race i 9. lokata w Walońskiej Strzale pokazały, że Remco Evenepoel nadal jest bardzo konkurencyjny.
Niestety, przynajmniej dla Belga i jego fanów, kolejne tygodnie pokazały, że brakuje mu wytrzymałości i odporności. Tour de Romandie faworyzowany 25-latek zakończył na 5. pozycji, w Critérium du Dauphiné Remco Evenepoel był 4. Wszystko to zaprowadziło go na Tour de France, które zaczęło się dla Belga całkiem dobrze – wygrana czasówka i dobra postawa na pozostałych etapach sprawiały, że po 13. etapie ten plasował się na podium klasyfikacji generalnej. Co było dalej pamiętamy jednak wszyscy – nagłe osłabnięcie na 14. odcinku skutkowało wycofaniem się z wyścigu, po którym Remco Evenepoel odstawił rower na kilka tygodni. Teraz, po tej wymuszonej niedyspozycją przerwie, kolarz Soudal Quick-Step powraca na rower, a cel jest jasny i konkretny – Mistrzostwa Świata w Kigali (21-28.09), gdzie Belg powalczy o obronę tytułu w jeździe indywidualnej na czas oraz powrót na tron w wyścigu ze startu wspólnego.









Jeśli dobrze zrozumiałem, Soudal właśnie potwierdził, że daje wolną rękę Remco po tym sezonie. Czyli potwierdza się, że Remco będzie w Borze od 2026.