Choć niedawno zakończyła się tegoroczna edycja Tour de France, to poznaliśmy już kilka szczegółów na temat przyszłorocznej trasy francuskiego wyścigu. Zanosi się na to, że na „Wielką Pętlę” powróci legendarny podjazd Alpe d’Huez.
Jak donosi Le Dauphiné istnieją naprawdę duże szanse na to, że kolarscy kibice będą mogli emocjonować się walką najlepszych zawodników na świecie na podjeździe Alpe d’Huez. Wcześniej informowaliśmy o tym, że Tour de France 2026 rozpocznie się drużynową czasówką w Barcelonie.
Le Dauphiné informuje, że końcówka pierwszego i początek drugiego tygodnia należeć będą do Masywu Centralnego. Jeszcze przed Masywem Centralnym kolarze mają się zmierzyć z trudnymi etapami w Pirenejach. W trzecim tygodniu zawodnicy mają z kolei odwiedzić Alpy i Wogezy. Ostatnio w przestrzeni medialnej pojawiła się też informacja, że organizatorzy „Wielkiej Pętli” nie chcą rezygnować z Montmartre.
Jeśli chodzi o Alpe d’Huez, po raz ostatni ten podjazd gościł na męskim Tour de France w 2022 roku. Ostateczna trasa Tour de France 2026 ma zostać ogłoszona w październiku.








