fot. Sunweb

Po prawie sześcioletniej przerwie do kalendarza UCI powraca Herald Sun Tour. Wyścig, który ostatni raz odbył się w 2020 roku, ma odbyć się w przyszłym sezonie, choć nie wiemy jeszcze o dokładnej dacie wydarzenia. Media sugerują, że impreza ma odbyć się w lutym 2026 roku.

Herald Sun Tour to wyścig, który jak wiele innych, zniknął z kolarskiej mapy przez pandemię koronawirusa. Ostatnią edycję australijskiej etapówki wygrał Jai Hindley, a wśród pań drugi rok z rzędu triumfowała Lucy Kennedy. Co oczywiste, wśród rekordzistów znajdują się głównie Australijczycy, jednak swego czasu wygrywały tutaj też takie gwiazdy Chris Froome, Bradley Wiggins czy Dylan van Baarle.

Wtorkowe oświadczenie organizatorów zapowiedziało powrót wydarzenia. Przewidziano zarówno męską, jak i żeńską edycję wyścigu. Dyrektorami imprezy będą byli kolarze, Scott McGrory oraz Grace Brown. Pierwotnie zakłada się, że wyścig będzie zawierał pięć etapów zlokalizowanych w regionie Victorii i miasta Ballarat. Według organizatorów, na starcie będziemy mogli spodziewać się world-tourowej stawki:

Będziemy mieli conajmniej cztery drużyny z World Touru na starcie. Tak było zawsze i od tego byśmy chcieli zacząć teraz. Paru menadżerów drużyn już do mnie się odzywało z zainteresowanie, a odkąd wiemy, że wyścig powraca, wzmożymy te rozmowy

– opowiada Scott McGrory.

Kolejną ciekawostką odnośnie Herald Sun Tour jest fakt, że nagrody finansowe oraz etapy mają być zupełnie identyczne zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn:

To jedna z rzeczy, które mnie najbardziej ekscytują. To, że wyścig będzie miał równe nagrody i równe etapy jest pierwszym takim rozwiązaniem w Australii. Nie ma innego wydarzenia, które tak robi. To coś co mnie bardzo motywuje i bardzo się cieszę, że mogę przy tym uczestniczyć

– mówi Grace Brown.

Poprzedni artykułJakob Söderqvist dołączy do World Touru od przyszłego sezonu
Następny artykułStart wyścigu olimpijskiego w 2028 odbędzie się przy Venice Beach
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze