fot. Giro d'Italia

Sobotnia wygrana Filippo Baronciniego w Super 8 Classic sprawiła, że aż 19 kolarzy UAE Team Emirates ma w tym sezonie w swoim dorobku co najmniej jedno zwycięstwo. Takiej różnorodności triumfatorów w jednej ekipie nie było jeszcze ani razu w XXI wieku.

19 różnych kolarzy z wygraną w jednym sezonie – czyż to nie brzmi dumnie? Ostatni raz taki przypadek mieliśmy w 2000 roku, kiedy to Mapei-Quickstep osiągnęło właśnie taką liczbę różnych triumfatorów wyścigów i etapów imprez z kalendarza UCI. Teraz ten wyczyn powtórzyło UAE Team Emirates, acz ten robi zdecydowanie większe wrażenie gdy porównamy liczebność składów – włoska ekipa miała w składzie aż 41 kolarzy, podczas gdy bliskowschodnia formacja może liczyć na usługi „jedynie” 30 zawodników.

W sezonie 2024 przynajmniej raz po zwycięstwo sięgali następujący kolarze: Isaac Del Toro, Brandon McNulty, Finn Fisher-Black, Adam Yates, Juan Ayuso, Marc Hirschi, Tadej Pogačar, Diego Ulissi, Jan Christen, Pavel Sivakov, António Morgado, João Almeida, Tim Wellens, Nils Politt, Felix Großschartner, Domen Novak, Jay Vine, Marc Soler, a od soboty także Filippo Baroncini.

Wychodzi zatem, że jedenastu kolarzy nadal czeka na wygraną i możliwość bycia tym dwudziestym triumfatorem, a są to Igor Arrieta, Sjoerd Bax, Mikkel Bjerg, Alessandro Covi, Álvaro José Hodeg, Vegard Stake Laengen, Rafał Majka, Juan Sebastián Molano, Ivo Oliveira, Rui Oliveira i Michael Vink.

Poprzedni artykułTorowe Mistrzostwa Polski 2024: Poznaliśmy medalistów w elicie
Następny artykułZurych 2024: Iván Romeo sensacyjnym mistrzem świata! Alec Segaert dopiero 4.
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Grzesiek
Grzesiek

Szkoda tylko, że Rafała nie ma na tej liście.
Nie było nawet blisko wygranej bo na Giro po takiej pracy na rzecz Pogacara trudno myśleć o ataku po etap.

siwy
siwy

Bądźmy obiektywni Rafał , Michał to już emeryci 🙂

Grzesiek
Grzesiek

@siwy to co powiesz o takich gościach jak Woods, Thomas czy jeszcze niedawno Valverde?
Kwiato i Zgred sami zgotowali sobie ten los decydując się na rolę domestique choć mogli liderować gdzie indziej za dużo mniejszą kasę. Chociaż jak patrzę na Rafała wydaje się naprawdę szczęśliwy koło Pogacara. To też ważne, że bierzesz udział w wyczynach takiego kosmity.
Kiedy Rafał przyspiesza ciągnąc Tadka scenariusz jest już znany i wiedzą to wszyscy komentatorzy, kibice i rywale 🙂

Czesław
Czesław

Może wygrać 29 ale Majka nigdy nie wygra strach patrzeć co się dzieje z polskim kolarstwem

Piotr
Piotr

…”Kwiato i Zgred sami zgotowali sobie ten los decydując się na rolę domestique choć mogli liderować gdzie indziej za dużo mniejszą kasę.”..
Mogą gdzie indziej liderować, ale nie będą wygrywać. Nowe pokolenie to zupełnie inna liga. Peleton pełen jest takich liderów bez szans.
siwy ma rację – emeryci.