Bardzo niepokojącą informację dla fanów Mathieu van der Poela otrzymaliśmy podczas Renewi Tour. Mistrz świata nie przystąpił do piątego i zarazem ostatniego etapu z powodu bólu kolana, ale jak się okazuje uraz był niegroźny i Holender już w przyszłym tygodniu może wystąpić w Mistrzostwach Europy.
Po absolutnie fantastycznej wiośnie, podczas której Mathieu van der Poel wygrał Paryż-Roubaix, Ronde van Vlaanderen i E3 Saxo Classic oraz był m.in. 3. w Liège-Bastogne-Liège Holender zrobił sobie dłuższą przerwę od kolarstwa. Wrócił dopiero na Tour de France, na którym był daleki od walki o zwycięstwo etapowe zapisując się w historii wyścigu wyłącznie jako pomocnik Jaspera Philipsena oraz niezbyt skuteczny uciekinier. Wielka Pętla miała być jednak tylko etapem przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, a konkretnie szosowego wyścigu ze startu wspólnego, który Mathieu van der Poel zakończył dopiero na 12. miejscu. 29-letni mistrz świata szlifować formę postanowił podczas Renewi Tour, ale to również nie było dla niego udane – plasował się pod koniec drugiej dziesiątki, a zmagań nie ukończył z powodu bólu kolana. Teraz na szczęście okazało się, że uraz takowego był niegroźny.
Ostatni etap byłby wyjątkowo problematyczny dla kolana Mathieu van der Poela. Nie można było ryzykować, że kontuzja się pogłębi. Mathieu nie jeździł na rowerze przez dwa dni, a potem ponownie zaczął delikatnie trenować. Obecnie odbywa się to bez jakiegokolwiek bólu
— mówił przedstawiciel Alpecin-Deceuninck w rozmowie dla De Telegraaf.
Mathieu van der Poel tym samym już niedługo wróci do ścigania. W niedzielę 15 września powalczy o tytuł mistrza Europy w belgijskim Hasselt. W jego programie znajdziemy także Skoda Tour de Luxembourg (18–22 września) i wyścig ze startu wspólnego w ramach Mistrzostw Świata (29 września), które odbędą się w Zurychu w Szwajcarii.






