W tragicznym wypadku na zjeździe z Großglocknera zginął kolarz Team Coop – Repsol, Andre Drege. Ostatni etap wyścigu Tour of Austria został odwołany, a kolarze uhonorowali pamięć Norwega minutą ciszy. Rywalizacja zakończy się honorowym przejazdem całego peletonu na wspinaczkę pod Kühtai.
Kolarstwo pokazało wczoraj swoje najbrutalniejsze oblicze. Po tragicznym wypadku na zjeździe z Großglocknera zmarł Andre Drege, jeden z kolarzy Team Coop – Repsol, ścigający się w Tour of Austria. Norweska ekipa w porozumieniu z organizatorami miała podjąć decyzję na temat tego, w jakiej formie zostanie rozegrany ostatni etap wyścigu.
Zawodnicy uczcili pamięć o zmarłym zawodniku minutą ciszy, a następnie udali się na rundę honorową. Tour of Austria zakończy się „przejazdem kondolencyjnym” na podjazd pod Kühtai, gdzie planowo miała zostać ulokowana meta całego wyścigu.
Peleton przejedzie końcówkę etapu w atmosferze zadumy – nie będzie dziś walki o zwycięstwo. W klasyfikacji generalnej triumfował więc Diego Ulissi (UAE Team Emirates), przed Brandonem Riverą i Magnusem Sheffieldem z INEOS Grenadiers. Rafał Majka zajął 8. miejsce. Wyniki nie są jednak dziś najważniejsze – liczy się pamięć o tragicznie zmarłym Andre Drege.









