Foto: Tour of Austria

Gregor Mühlberger (reprezentacja Austrii) został triumfatorem inauguracyjnego odcinka tegorocznej edycji Tour of Austria (2.1). Austriak wjechał na metę na solo, po ataku w końcowej fazie wyścigu. Jest on też pierwszym liderem imprezy. 

Środa była dniem, w którym kolarze zainaugurowali tegoroczne zmagania w ramach Tour of Austria. Na sam początek zawodnicy mieli do pokonania 188 kilometrów (Graz – Gamlitz), ścigając się na pofałdowanej trasie, również w końcowej fazie wyścigu. Ciekawie prezentował się zwłaszcza podjazd 2. kategorii Glanz (2,2 km ; 8,4%), zlokalizowany na kilkanaście kilometrów przed metą. Na liście startowej mieliśmy aż 9 reprezentantów Polski, a byli to Maciej Banaszak, Konrad Czabok, Paweł Bernas, Patryk Stosz, Piotr Maślak i Jakub Kaczmarek (Voster Team) oraz Piotr Pękala, Mateusz Gajdulewicz i Tomasz Budziński (ATT Investments).

Fot.: Tour of Austria

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 11:30. Ucieczkę dnia utworzyło 4 zawodników: Loïc Bettendorff (Hrinkow Advarics), Tobias Nolde (Team Vorarlberg), Tim Gloßner (Benotti Berthold) oraz Mauro Brenner (REMBE | rad-net). Mieliśmy też 2-osobową grupkę pościgową, w której jechali Christoph Holzer (WSA KTM Graz) i Filip Lepka (Schwingshandl Intralogistics). Na lotnym finiszu Voitsberg najlepszy okazał się Bettendorff, który zyskał tam 3-sekundową bonifikatę czasową. Następnym przystankiem na mapie środowego odcinka była premia górska 3. kategorii Schilcherweinstrasse (4,5 km ; 4,8%), gdzie triumfował Tobias Nolde. Niemiec zdobył 6 punktów do klasyfikacji górskiej.

132 kilometry przed metą 4-osobowa czołówka miała 2 minuty i 15 sekund przewagi nad 2-osobową grupką pościgową oraz 7 minut zapasu nad peletonem. Na trasie było deszczowo. Tempo w głównej grupie dyktowała ekipa UAE Team Emirates-XRG.

Grupka pościgowa została dogoniona na około 90 kilometrów do mety. Na czele nadal jechało jednak 4 zawodników z ucieczki dnia, którzy mieli ponad 5 minut zapasu nad peletonem. Na lotnym finiszu Sankt Johann im Saggautal najlepszy ponownie okazał się Bettendorff, który wywalczył kolejne 3 sekundy bonifikaty czasowej. Później mieliśmy wspinaczkę 2. kategorii Kreuzegg (2,9 km ; 6,6%). Na szczycie jako pierwszy pojawił się Tobias Nolde, zdobywając 8 punktów do klasyfikacji górskiej. Peleton tracił 4 minuty i 50 sekund.

Lotną premię Grubtal na własną korzyść rozstrzygnął Loïc Bettendorff. Główna grupa mocno przyspieszyła, zmniejszając swoją stratę do 3 minut i 35 sekund. Do mety pozostały 42 kilometry. Panowie po raz pierwszy przejechali przez linię mety, gdzie umiejscowiony był ostatni lotny finisz. Triumfował tam Tobias Nolde, któremu dopisano 3 sekundy bonifikaty czasowej. W głównej grupie tempo dyktowały UAE Team Emirates-XRG i Netcompany INEOS. Wszystko mocno się rozciągnęło.

Jako pierwsi z czołówki odpadli Bettendorff i Gloßner. Peleton mocno odrabiał i tracił do czołówki już tylko 1 minutę i 40 sekund. Do mety pozostało 25 kilometrów. Wspomniana wyżej dwójka została szybko wchłonięta przez peleton. W pogoń za pozostałą dwójką włączyła się ekipa EF Education-EasyPost. Ostatecznie Nolde i Brenner zostali dogonieni na około 17 kilometrów przed metą. Na premii górskiej 2. kategorii Glanz (2,2 km ; 8,4%) jako pierwszy pojawił się Paul Double (Team Jayco AlUla).

Z przodu uformowała się nam mocna grupka, w której jechali m.in.: Kevin Vermaerke (UAE Team Emirates-XRG), Michael Gogl (Alpecin-Premier Tech), Carlos Rodríguez (Netcompany INEOS), Gregor Mühlberger (reprezentacja Austrii) czy też Paul Double. Z tej grupki zaatakować postanowił Mühlberger.

Austriak wjechał na ostatnie 10 kilometrów na solo. Gonili go Vermaerke i Double, którzy tracili do niego 10 sekund. Dalej była mocna grupka pościgowa, a następnie mieliśmy już peleton. Double i Vermaerke zostali dogonieni przez grupkę pościgową.

5 kilometrów przed metą Austriak miał 20 sekund zapasu nad grupką pościgową, w której jechali też Andrea Bagioli, Héctor Álvarez i Bauke Mollema (Lidl-Trek) czy też Andrew August (Netcompany INEOS). Gonić Mühlbergera próbowali Vermaerke, Double, Bagioli i Gogl, którzy przeprowadzili kontrę z grupki pościgowej. Ich akcja nie zakończyła się jednak powodzeniem. Austriak wjechał na finałowy kilometr z dość bezpieczną przewagą. Ostatecznie to właśnie Gregor Mühlberger okazał się triumfatorem inauguracyjnego odcinka Tour of Austria 2026 oraz pierwszym liderem tej imprezy. Drugie miejsce zajął Kevin Vermaerke, a trzeci był Héctor Álvarez. Grupka pościgowa straciła do Austriaka 11 sekund. Do zakończenia zmagań pozostały cztery odcinki.

Wyniki 1. etapu Tour of Austria 2026:

Poprzedni artykułRuszyły zapisy na pierwsze J-Labs Gravelowe Mistrzostwa Polski Branży IT
Następny artykułTour de France 2026: Olav Kooij wygrywa w cieniu kraksy
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze