fot. Le Tour de France Femmes

W czwartek w holenderskim Rotterdamie odbyła się prezentacja dokładnych tras pierwszych etapów tegorocznego Tour de France Femmes. Tym, co najmocniej przykuło uwagę jest ulokowanie jedynej górskiej premii na 1. etapie. Ta swoje podnóże znajdzie 26,5 metra poniżej poziomu morza, w tunelu. „To wyjątkowa, podwodna wspinaczka” śmiał się podczas prezentacji Christian Prudhomme.

Początkowe etapy tegorocznej Tour de France Femmes zostaną rozegrane w Holandii. Od początku było wiadomo, że te będą praktycznie całkowicie płaskie, ale organizatorzy znaleźli sposób by wręczyć koszulkę góralki jednej z zawodniczek. Na 1. etapie zaplanowana została jedna górska premia – na wyjeździe z tunelu Maasdelta.

Najniższy punkt tego przejazdu znajduje się 26,5 metra poniżej poziomu morza, zaś szczyt tej premii znajdzie się około 15 metrów powyżej lustra wody. W związku z tym, że drugiego dnia na kolarki czeka całkowicie płaski etap oraz czasówka to z pewnością walka o możliwość założenia na dłuższy czas koszulki góralki będzie bardzo zacięta.

Tunel Maasdelta znajduje się na wschód od Maassluis i Rozenburg. Co ciekawe zostanie on oddany do publicznego użytku dopiero w grudniu, ale peleton Tour de France Femmes przejedzie nim już w sierpniu. To będzie z pewnością jedna z najbardziej nietuzinkowych górskich premii w historii kolarstwa.

Poprzedni artykułWielcy sprinterzy, nieoczywiści górale – zapowiedź Tour of Türkiye 2024
Następny artykułTour of Türkiye 2024: Fabio Jakobsen pierwszym liderem, aktywny Michał Pomorski
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze