Foto: INEOS Grenadiers

Włoch z INEOS Grenadiers z wielką przewagą wygrał jazdę indywidualną na czas otwierającą rywalizację w wyścigu Tirreno – Adriatico.

Filippo Ganna nie miał sobie równych na trasie w Lido di Camaiore i został liderem „Wyścigu Dwóch Mórz”. Ekipa INEOS Grenadiers w pierwszej szóstce miała jeszcze Magnusa Sheffielda (3) i Thymena Arensmana (6).

Dzisiaj byliśmy niesamowici. Jestem bardzo zadowolony z siebie i całego zespołu. Zaczęło się od Toma i nadal jesteśmy w dobrej formie. To daje nam wspaniałe morale przed kolejnymi dniami. Zobaczymy jak będzie wyglądała pogoda i chcemy się cieszyć wyścigiem. Chciałem dać z siebie wszystko i dobrze, że to dało koszulkę lidera. Świetnie pojechał także Magnus i widać, że mamy tu wspaniałą drużynę

– powiedział na mecie dwukrotny mistrz świata w jeździe na czas.

Poprzedni artykułSubiektywnym okiem #3: Ah ten doping
Następny artykułMads Pedersen: „Dobrze jest w ten sposób rozpocząć sezon”
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze