Od wczoraj w kolarskim światku mówi się głównie o kraksie Gerainta Thomasa. Razem z Walijczykiem na asfalcie leżał jednak Andrey Zeits, który nie miał tyle szczęścia.
Czwarty etap Tour de Suisse był pechowy przede wszystkim dla dwóch zawodników, którzy musieli wycofać się z rywalizacji po kraksie. Geraint Thomas wyszedł z niej jednak bez szwanku, a Andrey Zeits musiał odpuścić ściganie ze względu na złamanie obojczyka i uszkodzenie jednego z żeber.
Zgodnie z informacjami podawanymi przez ekipę Astana, niespełna 33-letni kolarz przeszedł już operację, która ma przyspieszyć jego powrót do zdrowia.
Andrey jest w szpitalu w Dornach, gdzie przeszedł operację i przez kilka dni zostanie pod opieką lekarzy. Data jego powrotu na szosę nie jest jeszcze znana
– czytamy w oficjalnym komunikacie.
Do tej pory sezon 2019 był dla Zeitsa całkiem udany. Doświadczony Kazach notował bowiem bardzo przyzwoite rezultaty, m.in. kończąc Giro d’Italia na 26. miejscu.








