Fot.: Alpecin Cycling / photonews.be

Mathieu van der Poel (Alpecin-Premier Tech) zajął drugie miejsce na mecie czwartego etapu Tour de Suisse 2026. Były mistrz świata długo przewodził stawce podczas jazdy indywidualnej na czas, jednak ostatecznie uległ fenomenalnemu Tadejowi Pogačarowi (UAE Team Emirates-XRG). Na domiar złego, Holender został ukarany karą 500 franków szwajcarskich za… niewłaściwy strój, gdy urzędował na gorącym krześle lidera.

24-kilometrowa jazda indywidualna na czas była kluczowym odcinkiem tegorocznej edycji Tour de Suisse. Kolejnym czynnikiem utrudniającym wczorajszy etap była temperatura – zawodnicy spodziewali się upału, a ich przewidywania okazały się trafne. Ciepło musiało szczególnie dać się we znaki Mathieu van der Poelowi (Alpecin-Premier Tech), który rozebrał się do samych spodenek i właśnie w takim stroju czekał na ostateczne rozstrzygnięcia.

Trzeba przyznać, że w dobie takiej pogody trudno się dziwić liderowi Alpecin-Premier Tech. Dla telewidzów był to zabawny moment, jednak zgoła odmienną opinię ma Międzynarodowa Unia Kolarska. Mathieu van der Poel został ukarany karą 500 franków szwajcarskich za „niewłaściwy strój” i „brak szacunku dla rywalizacji”. Niemniej jednak, dla takiej gwiazdy jak bohater tego tekstu, taka kara nie powinna być zbyt dotkliwa, a ta sytuacja może być kolejnym przykładem hipokryzji UCI w kontekście polityki przewinień w trakcie wyścigów. Trzeba jednak przyznać, że van der Poel jest autorem najdroższej wygody i odpoczynku na gorącym krześle w historii kolarstwa, a to też sztuka!

Poprzedni artykułFlorian Lipowitz: „Jestem dumny z tego, jak pojechaliśmy jako zespół”
Następny artykułTour de Suisse Women 2026: Dominacja Marlen Reusser, podium Katarzyny Niewiadomej!
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Dura lex sed lex…
Pan Lappart (czy jak mu tam) będzie przynajmniej miał „na waciki”.

Salazar
Salazar

➡️ Sorry, tutaj akurat zgadzam się z UCI i cieszę się, że mieli odwagę zareagować de facto naganą.

✅ Ludzie dzisiaj zatracili poczucie elegancji i smaku. Prezenterzy i piosenkarze na festiwalach wychodzą przed publiczność w podartych spodniach, w których mój dziadek nie poszedłby nawet na pole. 
Forsowane są różne „mody” i to za chwile staje się dla większości ludzi „preferencją”. 

Aby nie wylecieć z akceptacji społecznej ludziom zaczynają się podobać:
 ➤ Podarte spodnie;
 ➤ Za duże buty „garniturowe” z kretyńskim 3 centymetrowym czubkiem (który się później zaokrągla jak u błazna Stańczyka, ale innych butów nie kupisz);
 ➤ Nowoczesne wieżowce z elewacją wyglądającą na zardzewiałą;
 ➤ Majtki sportsmenek lub ogólnie dziewczyn, które odsłaniają całe pośladki (nie mówiąc już o obrzydliwym wrażeniu higienicznym gdy wąski pasek wchodzi zbyt głęboko);
itp…

To ludziom „komercyjnie” ma się podobać, a gnani w tym kierunku ludzie coraz prędzej wyzbywają się powoli swego naturalnego krytycyzmu. 

✅ Strój mężczyzny z odkrytym torsem nie jest w naszej kulturze jednoznacznie „zakazany”, jednak wewnętrzna przyzwoitość nakazuje w przestrzeni publicznej tak się nie pokazywać. 
Gdy w warunkach „nieplażowych” chciałby ze mną rozmawiać jakiś do połowy rozebrany facet, to odczuwałbym wielki niesmak i wstęp do obrzydzenia.

Ja, gdy wiem, że ma do mnie przyjść „zwykły” listonosz, to porzucam swój luźny strój domowy i ubieram coś bardziej schludnego. Wynika to chyba właśnie z podświadomego szacunku dla drugiego człowieka, aby nie musiał oglądać mojego negliżu.

Tym bardziej nie wyobrażam sobie paradować jak MVDP przed kamerami, gdzie jeszcze do kamery wsadza swoje bose stopy. Dla mnie jest to jednoznacznie odpychający widok. Bycie osobą publiczną zobowiązuje.

✅ Inną jeszcze kwestią, tak czy inaczej nie wpływającą na główną ocenę, jest „estetyczny” fakt, że kolarze mają zwykle opalone ręce tylko do połowy, a całe ciało jest blade. Dodatkowo dla wycieniowania zaniedbany jest pas barkowy (akurat tu MVDP jest najbardziej napakowany), co dodatkowo pogarsza wrażenie estetyczne (też ciekawie wygląda Remco jak zdejmie kask, to ma nieopalone paski od niego na mocno opalonej twarzy). 

✅ Jeszcze inną kwestią jest to, że dziewczynom roznegliżowani faceci w przestrzeni publicznej, bardzo często też się nie podobają, zwłaszcza, że tendencje do roznegliżowania mają narcstyczne „dziady”, które wyglądają fatalnie. Podobnie jak u mężczyzn: nie jest tak, że im bardziej roznegliżowana kobieta tym lepiej. Jest gdzieś granica publicznego paradowania, bo zgrabne dziewczyny, ale lekko tajemnicze i ubrane z klasą dużo lepiej się prezentują niż takie, które porzuciły całą swoją tajemniczość i styl.

➡️ Reasumując: dobrze, że UCI nie przestraszyło się „mody” i że mieli odwagę zareagować naganą za roznegliżowany strój MVDP. 

Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

@Salazar
Cześć z tego co piszesz jest prawdą, ale coś dużą uwagę przywiązujesz do wyglądu męskiego ciała. Kiedyś też krzywo patrzyli na takich, którzy tak robili mówiąc oględnie mówiąc.

jan
jan

Banda kretynów.UCI szkodzą idiotyczne regulaminy ,a nie kolarz na mecie bez koszulki.I po cholerę tam siedzi przez godzinę.?