Fot.; Team Visma | Lease a Bike

Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike) długo nie musiał czekać na kolejne zwycięstwo etapowe w tegorocznej Vuelcie. Po wczorajszym, czwartym triumfie dziś przyszedł czas na zwycięstwo numer pięć, którym przypieczętował miano zdecydowanie najlepszego sprintera Vuelta a España 2026. 

Fakt, że hiszpański wyścig nie jest imprezą szczególnie premiującą sprinterów, sprawia, że mimo pięciu zwycięstw etapowych, Brennan nie jest liderem klasyfikacji punktowej. W niej prowadzi jego kolega z zespołu Wout van Aert, który przed wyścigiem zapowiadał, że zielona koszulka jest jego celem numer 1. Tak czy inaczej, na sprinterskich etapach Team Visma | Lease a Bike formuje pociąg dla Brennana i on po raz piąty wykorzystał daną mu szansę:

Wygranie pięciu etapów – nie mówisz z góry, że ci się uda. Ale mam też wsparcie jednych z najlepszych kolarzy w peletonie. Nie sądzę, żebym za dwa, trzy tygodnie nadal wierzył, że wygrałem tu pięć etapów. Czasami naprawdę zadaję sobie pytanie: jak ja to zrobiłem? To dobry krok naprzód w realizacji wielkich ambicji, które mam na nadchodzący sezon. Daje mi to też dużo motywacji do dalszej pracy nad sobą.

– opowiadał pełen emocji Brytyjczyk. Tegoroczna Vuelta jest historycznym wyścigiem nie tylko dla niego, lecz także dla jego ekipy. Team Visma | Lease a Bike z siedmioma zwycięstwami etapowymi pobiła swój własny rekord, ustanowiony w tegorocznym Giro d’Italia, gdzie jej zawodnicy sześciokrotnie triumfowali na poszczególnych odcinkach:

Mieliśmy w zespole tak wiele wielkich nazwisk, ale nigdy wcześniej nam się to nie udało. Nawet my nie spodziewaliśmy się, że uda nam się pobić ten rekord.

– kontynuował Brennan, który przyznał, że przed dzisiejszym etapem dużo rozmawiał z Woutem van Aertem o trasie etapu. Belg przed dwoma laty przegrał sprint w Sewilli i drużyna bardzo chciała powetować sobie tamtą porażkę:

Nie chcieliśmy popełnić dzisiaj błędów, jakie popełniła drużyna dwa lata temu w Sewilli [podczas 5. etapu Vuelta a España 2024 – przyp.]. Wout van Aert dziś był ze mną cały czas i bardzo mi pomógł. Pamiętał bardzo dobrze porażkę sprzed dwóch lat. Dziś rano rozmawialiśmy o tym i czas pokazał, że wyciągnęliśmy dobre wnioski. Teraz, jako zespół, mamy siedem zwycięstw etapowych, ja mam pięć i to nie jest koniec wyścigu. 

– zakończył 21-latek.


Wszystko o Vuelta a España 2026:
Poprzedni artykułMontréal 2026: Poznaliśmy oficjalny skład reprezentacji Szwajcarii
Następny artykułVuelta a España 2026: Kolejność startu do jazdy indywidualnej na czas
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze