W piątek przed uczestnikami 81. edycji Vuelty nie tyle przerwa od wysiłku w górach południowej części Andaluzji, co odczuwalne obniżenie poprzeczki i przełamanie typowego dla tego rodzaju odcinków schematu budowania napięcia. Najbardziej widowiskowo i najciężej będzie dziś tuż po starcie, co czyni 13. etap wyścigu jednym z ważniejszych dni z perspektywy zawodników celujących w pojedyncze zwycięstwa.
Dziś w menu 192,8 kilometra i ok. 3400 metrów przewyższenia między położonym w centralnej części andaluzyjskiego wybrzeża Almuñécar a malowniczo wpisaną w okoliczne wzgórza i rzeki Loją.
Pierwsza część rywalizacji, niestety poza rozpoczynającą się dopiero o 14:45 transmisją live z wyścigu, zapowiada się bardzo atrakcyjnie. Prowadząca przez 1. kategorii Venta de la Cebada (14,1 km, śr. 5,1%) szosa na Granadę pozwoli po pierwsze wyłonić najmocniejszych kandydatów do odjazdu dnia, a po drugie sprawi niemałe kłopoty tym kolarzom, którzy aktualnie nie czują się najlepiej.
Dalej trasa wznosi się już łagodniej, aż do zlokalizowanej na 81. kilometrze górskiej premii 2. kategorii na Alto del Legionario (15,4 km, śr. 3,1%).
Za półmetkiem pozostanie do pokonania już tylko jeden podjazd, oddalony od mety w Loji o 38 kilometrów 2. kategorii Puerto de Granada (7,4 km, śr. 5,6%).
Sama meta zlokalizowana jest na lekkim wzniesieniu (ok. 5% na 700 metrach).
Oto, co na temat 13. etapu Vuelta a España 2026 napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:
Etap 13 (4.09, piątek): Almuñécar > Loja (192,8 km | 3404 m)
Kolejnego dnia logika zostanie odwrócona, ponieważ trasa wytyczona pomiędzy nadmorskim Almuñécar a Loją prowadzi najpierw przez całkiem konkretne góry na zachód od pasma Sierra Nevada, ale za półmetkiem dość wyraźnie traci impet. W połączeniu z wartością przewyższenia przekraczającą 3000 metrów i otwierającą wspinaczkę górską premią 1. kategorii na Venta de la Cebada (14,1 km, śr. 5,1%) tworzy to solidne podwaliny pod scenariusz, w którym mocna ucieczka dnia dyktuje warunki, zamiast grzecznie czekać na okruchy z pańskiego stołu.

Pogoda
Grubo powyżej 30 stopni Celsjusza, w ostatniej godzinie rozgrywania etapu 35-37 stopni. W prognozach bez deszczu, za górami wiatr z kierunków W i NW (ok. 15 km/h), który względem finiszujących kolarzy będzie czołowy z wyjątkiem znajdującego się za nawrotem ostatniego kilometra.
Faworyci
Jak już wskazywaliśmy w poprzednich zapowiedziach, sezon triumfalnych ucieczek uznajemy za otwarty, a 13. etap 81. edycji hiszpańskiego wielkiego touru powinien pod tym względem przypominać najmocniej oblegane przez harcowników odcinki Wielkiej Pętli.
Najtrudniejszy podjazd całej trasy jako pierwsza premia górska praktycznie gwarantuje, że w odjeździe znajdą się kolarze odznaczający się danego dnia najwyższą dyspozycją, ale relatywna łatwość części za półmetkiem jednocześnie sprawia, że równie istotne będzie taktyczne rozegranie całej sprawy i posiadanie w grupie kompanów z własnej ekipy.
Wyczekiwanie zwycięstwa Wouta van Aerta (Visma | Lease a Bike) wydaje się na tym etapie powszechne, a przy tym zdecydowanie w zasięgu 31-letniego Belga, jednak będzie on potrzebował w ucieczce co najmniej jednego kolarza Vismy, by uniknąć brania na siebie nieproporcjonalnego nakładu pracy w stosunku do towarzyszy odjazdu. Jak zwykle w przypadku tego konkretnego składu na tegoroczną odsłonę Vuelty, Christophe Laporte czy Matthew Brennan to odpowiednio równie dobry lub nawet lepszy wybór, jednak nie mogą wysłać wszystkich trzech i liczyć na to, że reszta peletonu na to pójdzie.
Kombinacja charakterystyki terenu z prezentowaną w ostatnich dniach formą każe w następnym kroku wskazywać na Magnusa Corta, Andreasa Krona, Tobiasa Hallanda Johannessena (choć Uno-X Mobility ma w tym przypadku jeszcze więcej kart), Thibau Nysa (Lidl-Trek), Finna Fishera-Blacka (Red Bull-BORA-hansgrohe), Ivana Romeo (Movistar), Leo Bisiauxa (Decathlon CMA CGM), Axela Laurance’a (Netcompany INEOS), Pello Bilbao, Pau Miquela (Bahrain-Victorious), Bastiena Tronchona (Groupama-FDJ United), Ramsesa Debruyne (Alpecin-Premier Tech), Alexeya Lutsenkę (NSN Cycling Team), Alessandro Romele (XDS Astana) czy Ethana Haytera (Soudal Quick-Step).
Harmonogram
Start honorowy: 12:20
Kilometr 0: 12:41
Prognozowany finisz: 17:13-17:42
Transmisja TV: 14:45-17:45 na antenie stacji Eurosport 1 i platformie HBO Max
Wszystko o Vuelta a España 2026:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Wszystkie artykuły











Ko wymyślił wyścig w tropikach? Przecież to nieludzkie.
Pani Redaktor,
Nie wolno zapominać także o UAE, choć ich „beznadziejność” — w znaczeniu braku jakiejkolwiek nadziei na etapowe zwycięstwo — każe wspominać ich raczej z obowiązku niż z przekonania.
Wymaga tego również szacunek dla kibiców osieroconych przez lidera, którym wypada choć symbolicznie przypomnieć, że ich drużyna nadal istnieje.