Fot.: Ligue Nationale de Cyclisme / Xavier Pereyron / LNC

Axel Mariault (CIC Pro Cycling Academy) triumfował na 3., ostatnim etapie Tour de l’Ain. Zwycięzcą całego wyścigu został Markel Beloki. Hiszpan z EF Education – EasyPost na dzisiejszym odcinku zajął 2. miejsce. Aktywnie jechał Patryk Goszczurny (Team Visma|Lease a Bike Development).

Ostatni etap wyścigu prowadził z Oyonnax do Lelex Monts-Jura. Do pokonania było ponad 131 kilometrów po mocno pofałdowanej trasie. Na trasie znalazło się aż siedem górskich premii i również kilka nieoznakowanych wzniesień. Największą trudnością była ostatnia premia całego wyścigu – Col de Menthieres (9,2 km i 6,2%) ze szczytem na ponad 20 kilometrów przed metą. Droga do mety także się wznosiła.

Przez dłuższy czas nie mogła utworzyć się żadna ucieczka. Dopiero na niecałe 50 kilometrów przed metą odjechali Gil Gelders (Soudal Quick-Step) i Eivind Broholt Fougner (United Rose Rockets). Za nimi ruszyła grupa pościgowa, w której znalazł się m.in. jadący aktywnie w tym wyścigu Patryk Goszczurny (Team Visma|Lease a Bike Development). Oprócz Polaka zaatakowali Johan Jacobs (Groupama-FDJ United) i Thor Michielsen (Lidl – Trek Future Racing).

Grupa pościgowa z Goszczurnym nie zdołała dojechać do ucieczki i została doścignięta przez peleton. Taki sam los spotkał czołową dwójkę. Najpierw dogoniony został Fougner, a na 27 kilometrów przed metą Gil Gelders.

Na Col de Mentheries nastąpiły ataki ze strony faworytów. Od reszty stawki odjechali: lider Markel Beloki (EF Education – EasyPost), jego kolega z zespołu Jefferson Alexander Cepeda, Henrique Bravo (Soudal Quick Step Devo Team), Huw Buck Jones (Bourg-en-Bresse Ain Cyclisme), Nicola Conci (XDS Astana Team), Axel Mariault (CIC Pro Cycling Academy) oraz Jamie Meehan (Cofidis).

Na szczycie premii górskiej jako pierwszy zameldował się Henrique Bravo. Czołowa szóstka rozpoczęła zjazd z przewagą kilkunastu sekund nad goniącym Adamem Howellem (Bourg-en-Bresse Ain Cyclisme). Brytyjczyk dołączył do czołówki, ale zaliczył upadek na zjeździe. Do grupy ostatecznie walczącej o zwycięstwo dojechali jeszcze Remi Arsac (Decathlon CMA CGM Team) i Brieuc Rolland (Groupama-FDJ United).

Przez dłuższy czas tempo w czołówce dyktował Markel Beloki. Była to nie tylko obrona koszulki lidera, ale również praca na rzecz Jeffersona Alexandra Cepedy. Ekwadorczyk samotnie zaatakował w końcówce, ale został doścignięty przed finiszem. Po zwycięstwo sięgnął ostatecznie Axel Mariault. Wicelider wyścigu minimalnie wyprzedził Markela Belokiego. Hiszpan i tak pewnie triumfował w całej rywalizacji, gdyż miał 52 sekundy przewagi. Trzecie miejsce zajął Brieuc Rolland.

W klasyfikacji generalnej Beloki triumfował z przewagą 52 sekund nad Mariaultem oraz 55 sekund nad Jamiem Meehanem. Dla 21-letniego Hiszpana zwycięstwo w tym wyścigu to największy sukces w karierze. Tak samo, jak skalp etapowy dla Axela Mariaulta. Patryk Goszczurny zajął 72. miejsce ze stratą ponad 18 minut. W klasyfikacji generalnej uplasował się na 41. pozycji.

Poprzedni artykułPatrick Lefevere o Remco Evenepoelu: „Udowodnił mi, że się mylę”
Następny artykułPostNord Tour of Denmark 2026: Wout van Aert zwycięzcą po fotofiniszu
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze