fot. Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

Szymon Wiśniewski mistrzem Polski orlików w wyścigu ze startu wspólnego! Kolarz Wibatech Lubelskie Perła Polski wygrał finisz z 50-osobowego peletonu i tym samym stanął na podium w Lubawie wraz z Filipem Aspadarcem oraz Patrykiem Goszczurnym.

Po czwartkowej jeździe indywidualnej na czas, teraz Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym 2026 przeniosły się do Lubawy, gdzie ulokowano start i metę piątkowych wyścigów ze startu wspólnego. Stąd zawodnicy do lat 23 poprzez długi na 12,5 kilometra dojazd udawali się na rundy, które prowadziły przez Zajączki, Pietrzwałd, Wysoką Wieś, Klonowo, Wygodę i Glaznoty. Każda z długich na 19,1 kilometra pętli zawierała 250 metrów przewyższenia, aczkolwiek podjazdy ulokowane były przede wszystkim w początkowej części rundy. Orlicy takową przejeżdżali w sumie 6-krotnie, nim wracali w stronę mety w Lubawie. Piątkowe ściganie było świetną okazją do zapoznania się z tą trasą, na której w kolejne dni miały się odbyć następne wyścigi ze startu wspólnego.

Punktualnie o 14:10 grupa 78 orlików rozpoczęła swoje zmagania na dystansie 139,6 kilometrów, podczas których panowie mieli do pokonania 1770 metrów przewyższenia. Pierwsze kilometry tej rywalizacji mijały spokojnie, aczkolwiek z czasem stawkę rozruszać postanowili kolarze KS Pogoni Mostostal Puławy oraz Mazowsze Serce Polski. Wszystkie te próby były jednak doganiane po góra kilku kilometrach, a na dłuższą akcję przyszło nam poczekać aż do około 35 kilometra, kiedy do przodu ruszył Kacper Skoneczny (GKS Cartusia w Kartuzach). 22-latek dość długo utrzymywał się na czele, ale z racji na to, że czynił to solo, z czasem peleton dopadł także i jego. 85 kilometrów przed metą stawka kręciła ponownie razem, choć już nie w komplecie – w stawce pozostawało około 60 zawodników.

Na 3. rundzie na atak zdecydowali się Mikołaj Listwoń (KS Pogoń Mostostal Puławy) i Dawid Łątkowski (Voster Team). Duet wykorzystał przestój w peletonie i szybko zyskał ponad 1,5 minuty przewagi, którą następnie utrzymywał przez kolejne 20 kilometrów. Z czasem jednak na pogoń zdecydowali się zawodnicy Mazowsze Serce Polski, których mocna praca przyczyniła się do spadania przewagi odjazdu.

Na 50 kilometrów przed metą uciekający duet miał już tylko 30 sekund przewagi nad peletonem. Kolarze w czerwonych koszulkach cały czas mieli jednak różnicę pod kontrolą – czasem nieco odpuszczali, innym razem znów dochodzili, by finalnie skasować odjazd dopiero na ostatniej pętli. W ten sposób dotarliśmy na ostatnie 12 kilometrów, czyli dojazd do Lubawy, gdzie na dobre zaczęły się skoki – każdy chciał oderwać się od peletonu i w ten sposób zostać mistrzem Polski.

Mimo wielu ataków nikomu nie udało się odjechać, a do Lubawy wjechał około 50-osobowy peleton. O losach medali zadecydował tym samym finisz z grupy, a ten wygrał Szymon Wiśniewski (Wibatech Lubelskie Perła Polski). Medalistami zostali także Filip Aspadarec (TC Chrobry Scott Głogów) i Patryk Goszczurny (Team Visma | Lease a Bike Development).


Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:

Poprzedni artykułTour de France 2026: Pello Bilbao nie stanie na starcie
Następny artykułCzas szykować rowery. 5 lipca rusza PZU Gran Fondo Poznań
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze