Nie dla wszystkich 12. etap tegorocznej edycji Tour de France zakończył się szczęśliwie. Informowaliśmy Was już, że z dalszej rywalizacji musiał zrezygnować Fernando Gaviria (Caja Rural-Seguros RGA, złamany obojczyk), a później okazało się, że jego los podzielił Jenno Berckmoes (Lotto Intermarché). Belgijski zawodnik również złamał obojczyk, a wszystkiemu winna kraksa w końcowej fazie czwartkowego odcinka.
Jenno Berckmoes w czwartek był bardzo aktywny i w pewnym momencie znalazł się nawet w jednej z atakujących grupek. Ostatecznie jednak po etapowe zwycięstwo sięgnął Tim Merlier (Soudal Quick-Step), a Berckmoes uczestniczył w poważnej kraksie – w końcowej fazie 12. odcinka. Okazało się, że ta kraksa zakończyła się dla Belga w bardzo przykry sposób, a mianowicie złamanym obojczykiem, co oznacza oczywiście konieczność opuszczenia francuskiego wyścigu.
Jenno Berckmoes zmuszony jest wycofać się z Tour de France. Na finiszu 12. etapu miał poważny upadek i niestety doznał złamania obojczyka. W piątek przejdzie w Belgii operację. Będzie nam brakować Jenno – jego zespołowego ducha i determinacji – w dalszej części wyścigu. Życzymy mu dużo siły i szybkiego powrotu do zdrowia
– czytamy w opublikowanym komunikacie.
Oczywiście przyłączamy się do tych życzeń i mamy nadzieję, że Berckmoes powróci na kolarskie trasy najszybciej, jak to możliwe. Przed nim jeszcze wiele ważnych wyścigów i niejeden raz będzie miał okazję do zademonstrowania swojej determinacji oraz ofensywnego stylu jazdy. W tym sezonie Jenno był już m.in. 2. w klasyfikacji generalnej Baloise Belgium Tour, 3. w Muur Classic Geraardsbergen, 5. w Circuit Franco-Belge czy też 11. w Mediolan-San Remo i In Flanders Fields.
Wszystko o 113. edycji Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Wszystkie artykuły









