Foto: UAE Team Emirates

Kolejne wycofania po kraksach w bułgarskiej części Giro d’Italia. Na drugim etapie spore straty zanotowała ekipa UAE Team Emirates – XRG. 

Nie tak kibice kolarstwa wyobrażali sobie początek włoskiego Giro. Niestety także na drugim etapie doszło do mającej duże skutki kraksy. 23 kilometry przed metą na mokrej nawierzchni upadło wielu zawodników z czoła peletonu.

Na asfalcie znaleźli się między innymi: czwórka z UAE Team Emirates-XRG – Adam Yates, António Morgado, Marc Soler i Jay Vine, a także Andrea Vendrame (Team Jayco AlUla), Santiago Buitrago i Edoardo Zambanini (Bahrain – Victorious), Derek Gee-West (Lidl-Trek) czy Ådne Holter (Uno-X Mobility). Po tym zajściu organizatorzy zarządzili krótką neutralizację.

Dość szybko okazało się, że swoją przygodę z tegorocznym Giro zakończyli Marc Soler oraz Jay Vine. Hiszpan złamał miednicę, a Australijczyk doznał wstrząśnienia mózgu i złamania łokcia. Ogromne straty w klasyfikacji generalnej zanotował Adam Yates, który mimo sporych obrażeń na twarzy zdołał dojechać do mety.

Ekipa Bahrain Victorious poinformowała, że z wyścigu wycofał się Santiago Buitrago, który został po kraksie przewieziony do szpitala. Kolumbijczyk przeszedł niezbędne badania i na szczęście obyło się bez złamań. Doznał on kilku powierzchownych otarć, stłuczenia mięśni szyi powodującego ograniczenie ruchomości oraz wstrząśnienia mózgu.

Kolejnym wycofanym okazał się Andrea Vendrame (Team Jayco AlUla). Włoch doznał złamań trzech wyrostków poprzecznych w dolnej części pleców. Wraca on do swojego kraju, gdzie przejdzie kolejne badania i rozpocznie rekonwalescencję.

Debiutujący w wyścigu Ådne Holter (Uno-X Mobility) doznał urazu ręki i także nie ukończył wczorajszej rywalizacji.

AKTUALIZACJA:

Z powodu wstrząśnienia mózgu do trzeciego etapu nie przystąpi także Adam Yates (UAE Team Emirates-XRG).

 


Wszystko o 109. edycji Giro d’Italia:
Poprzedni artykułMKOl chce pozwolić na rywalizację Białorusinów pod własną flagą
Następny artykułWłoski łącznik – zapowiedź 3. etapu Giro d’Italia 2026
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Eddie X
Eddie X

wyglądało to tragicznie

Z3W
Z3W

Słabe było, jak realizator na końcu pokazywał któregoś z kolarzy z podartymi spodniami i tyłkiem na wierzchu. To jest całkowicie bezsensowne epatowanie… no ale to sie ogląda :(.

Antek
Antek

Czyli UAE zamiast w 8, jedzie teraz w 5.
Nigdy nie wierzyłem w szansa Yatesa, ale jednak ot dla nich dramat. Nie mówiąc o tym, że wypadli najbardziej doświadczeni kolarze.
Ciekawe kto z nich miał jechać TdF i jak rekonwalescencja wpłynie na przygotowania. W dawnych artykułach widzę, że i Soler i Yates byłi w pierwszych planach składu

Łukasz
Łukasz

Zgadzam się z @Z3W słabe to było strasznie jak pokazali gościa z tyłkiem na wierzchu i przez chwilę się zastanawiałem czy on tego nie czuł, czy nikt mu nie powiedział że ma rozdarte aż tak spodenki, czy w wozie technicznym teamu o tym wiedzieli. Nikt mu nie dał spodenek na przebranie? Kompletnie nie rozumiem.

Kolejna rzecz ten gamoń z Eurosportu, który zawsze z lupą sprawdza jakość asfaltu na mecie dorwał jakiegoś kolarza który brał udział w kraksie i się zapytał na końcu, cytuję „jak ci się jechało w błocie i we krwi”? – co to w ogóle miało być?
Drugi etap i już tyle dziwnych rzeczy się wydarzyło że aż strach pomyśleć co przed nami…