Fot.: Dwars door Vlaanderen

Marlen Reusser (Movistar Team) okazała się triumfatorką tegorocznej edycji belgijskiego wyścigu klasycznego Dwars door Vlaanderen (1.WWT). Na drugim miejscu środową rywalizację ukończyła Demi Vollering (FDJ United – SUEZ).

W środę na trasie Dwars door Vlaanderen ścigali się nie tylko panowie, ale też panie. Kolarki miały do pokonania blisko 129 kilometrów (Waregem – Waregem), a po drodze przyszło im się zmierzyć m.in. z takimi trudnościami, jak: VolkegembergBerg Ten HouteKnoktebergHotondEikenberg czy też Nokereberg. Na liście startowej mieliśmy dwie reprezentantki Polski: Agnieszkę Skalniak-Sójkę (CANYON//SRAM zondacrypto) oraz Martę Jaskulską (Human Powered Health).

Fot.: ProCyclingStats

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 14:20. Na starcie nie pojawiła się Alana Castrique (AG Insurance – Soudal Team). Ucieczkę utworzyły z kolei Mia Gjertsen (Uno-X Mobility), Mia Griffin (Team Picnic PostNL), Alison Avoine i Célia Le Mouël (Ma Petite Entreprise), Catalina Anais Soto i Idoia Eraso (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi) oraz Natalie Quinn (Mayenne Monbana My Pie). Gonić próbowała je Bodine Vollering (VolkerWessels Cycling Team).

98 kilometrów przed metą kraksę zanotowała Charlotte Kool (Fenix – Premier Tech), ale Holenderka szybko powróciła do peletonu. Na 85 kilometrów do mety sytuacja przedstawiała się następująco: na czele jechało siedem zawodniczek, później była Bodine Vollering (1 minuta i 40 sekund straty), a dalej był już peleton (3 minuty i 45 sekund straty). Następną zawodniczką, która zaliczyła kraksę była Puck Pieterse (Fenix – Premier Tech). Peleton przyspieszył, a z wyścigu zrezygnowała Romina Hinojosa (Lotto Intermarché Ladies). Zgodnie z przewidywaniami Bodine Vollering nie zdołała utrzymać się przed główną grupą, która na 70 kilometrów przed metą traciła już tylko 1 minutę i 40 sekund do ucieczki.

W pewnym momencie mocno przyspieszyła Franziska Koch (FDJ United – SUEZ), na skutek czego peleton mocno się rozciągnął, a ucieczka miała już tylko kilkanaście sekund przewagi.

Ostatecznie ucieczkę dogoniono na 44 kilometry do mety, na brukowanym sektorze Mariaborrestraat, a z peletonu odpadła Lauretta Hanson (Lidl – Trek). Na Eikenbergu zaatakowała Demi Vollering (FDJ United – SUEZ), za którą podążyły trzy zawodniczki, ale wkrótce na czele mieliśmy już ponad 20-osobową grupkę faworytek, w której jechały m.in.: Elisa Longo BorghiniKarlijn Swinkels, Silvia PersicoEleonora Camilla Gasparrini (UAE Team ADQ), Lotte Kopecky Mischa Bredewold (Team SD Worx – Protime), Demi Vollering, Elise Chabbey Franziska Koch (FDJ United – SUEZ), Lieke Nooijen (Team Visma | Lease a Bike), Marlen Reusser, Cat Ferguson Liane Lippert (Movistar Team), Fleur Moors Shirin van Anrooij (Lidl – Trek), Kim Le Court Pienaar Letizia Borghesi (AG Insurance – Soudal Team), Puck Pieterse (Fenix – Premier Tech) oraz Zoe Bäckstedt (CANYON//SRAM zondacrypto). Gonić próbowała ekipa Uno-X Mobility. Do mety pozostało 30 kilometrów.

Na brukowanym odcinku Doorn defekt zanotowała Fleur Moors. Chwilę później niewielką przewagę wyrobiła sobie Karlijn Swinkels, a z defektem musiała się również zmierzyć Letizia Paternoster (Liv AlUla Jayco). Holenderka została szybko dogoniona, a na poprawkę zdecydowała się Marlen Reusser, za którą pojechała Demi Vollering. Ta dwójka zyskała kilkanaście sekund przewagi nad grupką pościgową.

W pogoń za uciekającą dwójką rzuciła się ekipa UAE Team ADQ. Panie wjechały na ostatnie 10 kilometrów, a grupka pościgowa była coraz bliżej. Wkrótce odpadły z niej Eleonora Camilla Gasparrini i Silvia Persico. Vollering i Reusser utrzymywały jednak niewielką przewagę.

Na atak z tyłu, w końcówce, zdecydowała się Lieke Nooijen, której udało się dojechać do prowadzącej dwójki. Nooijen momentalnie rozpoczęła finisz, ale była już mocno zmęczona, dlatego też ukończyła rywalizację na 3. pozycji. Ostatecznie po zwycięstwo sięgnęła Marlen Reusser, której udało się pokonać Demi Vollering.

Wyniki Dwars door Vlaanderen kobiet 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułDwars door Vlaanderen 2026: Filippo Ganna triumfuje w pięknym stylu, pechowy Wout van Aert
Następny artykułRonde van Vlaanderen zmieni lokalizację startu? „Wiele miast zgłosiło swoją kandydaturę”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze