Chyba nie ma drugiego takiego wyścigu kolarskiego w kalendarzu, przed którym cały świat tego sportu tak intensywnie sprawdzałby prognozy pogody, jak to ma miejsce w przypadku Mediolan-San Remo. Kierunek i siła wiatru w końcówce mają bowiem ogromny wpływ na skuteczność akcji, a tegoroczne warunki zdają się takowym bardzo sprzyjać.
Choć do startu 117. edycji Mediolan-San Remo jeszcze 5 dni, to powoli można spoglądać na coraz bardziej prawdopodobne prognozy pogody na włoski monument. Te na ten moment są naprawdę obiecujące pod kątem widowiskowej rywalizacji – w sobotę ma bowiem intensywnie padać, być dość chłodno, a przede wszystkim wietrznie w odpowiednim, dość niestandardowym kierunku.
We're in the Sanremo week and I had a first look at the weather forecast for Saturday, very important for the race. There's a chance of rain and 20 km/h tailwind from the foot of Cipressa to Sanremo. Music to Pogi's ears. But it's still early.#MilanoSanremo pic.twitter.com/ZJawi6XOOB
— Mihai Simion (@faustocoppi60) March 16, 2026
Jeśli obecne prognozy pogody potwierdzą się, to w sobotę na kolarzy czeka około 10 stopni Celsjusza i sporo deszczu. To bez wątpienia będzie wymagające dla zawodników, którzy na dystansie niemal 300 kilometrów będą musieli zadbać o odpowiednią ciepłotę organizmu – takie warunki mogą okazać się dla niektórych trudne, a to dodatkowy element selekcji.
Najważniejszym parametrem przy analizie prognoz jest jednak wiatr, a ten ma w tym roku sprzyjać atakom w końcówce Mediolan-San Remo. Pomiędzy Cipressą, a metą w San Remo, wiać ma głównie w plecy z siłą około 20 km/h, w porywach do nawet 40 km/h.

Jeśli w ciągu kilku dni nie nastąpią wyraźne zmiany w stosunku do obecnych prognoz, to końcówka zdecydowanie będzie sprzyjała atakom. Podczas samotnej akcji nie trzeba będzie bowiem walczyć z wiatrem, a ten będzie wręcz pomagał, dodatkowo na mokrych drogach dużo trudniej konstruuje się skuteczną pogoń. Czyżby to był ten rok, gdy Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG) zerwie z koła wszystkich rywali i samotnie pomknie w stronę mety? Dowiemy się już w sobotę 21 marca. Start włoskiego monumentu nastąpi o 10:10, meta przewidywana jest w okolicach godziny 16:30.







