Niepokojące informacje pojawiły się w poniedziałkowy wieczór w sieci. Dwóch hiszpańskich amatorów wrzuciło na Stravę wpisy, podług których ci mieli spotkać podczas treningu Jonasa Vingegaarda i być świadkami jego wypadku. Na ten moment czekamy na oficjalne potwierdzenie tych wiadomości.
Jonas Vingegaard powoli przygotowuje się do pierwszych startów w sezonie 2026. Kolarz
Team Visma | Lease a Bike trenuje właśnie w Hiszpanii, ale jak informują internauci, jego dzisiejszy przejazd zakończył się upadkiem na jednym ze zjazdów. Wiadomość taką wrzuciły na Stravę dwie niezależne od siebie osoby, aczkolwiek póki co informacje te nie zostały w żaden sposób oficjalnie potwierdzone.
Pierwszy kibic, Pedro Garcia Fernandez, poinformował, że Jonas Vingegaard rozbił się podczas szybkiego pokonywania zjazdu, drugi zaś, że na ostatnim zakręcie, znalazł Jonasa przy barierce, z krwią na twarzy, po ciężkim wypadku. Zatrzymał się, zaoferował pomoc, a ten, wściekły, miał odprawić go machnięciem ręki
— napisał na Twitterze Lukáš Ronald Lukács, który jako pierwszy nagłośnił sprawę.
Czy Jonas Vingegaard faktycznie upadł? Jeśli tak, to czy krew na twarzy była jedynym obrażeniem, czy też jednak doszło do jakiegoś złamania bądź wstrząśnienia mózgu? Bez wątpienia trzeba teraz poczekać na komunikat ze strony Team Visma | Lease a Bike, albowiem ewentualny wypadek może znacząco wpłynąć na przygotowania do sezonu dla duńskiego kolarza. Przypomnijmy – Duńczyk ma rozpocząć sezon 16 lutego od startu w UAE Tour, a jego głównymi celami będą Giro d’Italia oraz Tour de France.
And the author of that Strava post sent also this video. pic.twitter.com/m24oFpsLms
— Lukáš Ronald Lukács (@lucasaganronald) January 26, 2026







oby wszystko było dobrze