Podczas dnia medialnego holenderskiej formacji Team Visma | Lease a Bike potwierdziło się to, o czym mówiło się już od dłuższego czasu. Jonas Vingegaard w sezonie 2026 wystartuje zarówno w Giro d’Italia, jak i Tour de France.
Bardzo ważnym celem dla Duńczyka będzie przede wszystkim start w Giro d’Italia, ponieważ to właśnie zwycięstwa w tym wielkim tourze brakuje Jonasowi do uzupełnienia bogatej kolekcji triumfów.
Chciałbym dodać różową koszulkę do mojej kolekcji
– mówi Vingegaard.
Oczywiście Jonas nie zamierza przy tym odpuszczać walki o klasyfikację generalną w Tour de France. We francuskim wyścigu Duńczyk triumfował już dwukrotnie (2022 i 2023).
Na ten moment wiemy, że elementem przygotowań do Giro d’Italia oraz Tour de France będą dla Duńczyka dwa wyścigi: UAE Tour (od 16 lutego) oraz Volta Ciclista a Catalunya (od 23 marca). Zarówno na Giro, jak i na Tourze jednym z najważniejszych pomocników dla Jonasa będzie Victor Campenaerts, który wypowiedział się na ten temat na stronie internetowej Team Visma | Lease a Bike.
Pojadę w Giro d’Italia oraz Tour de France, starając się wspierać Jonasa i zespół najlepiej, jak potrafię. Nigdy wcześniej nie kończyłem takiej kombinacji i będzie to ekscytujące wyzwanie, ale wierzę, że przy odpowiednim przygotowaniu pokażę się jak najlepiej w obu wielkich tourach
– powiedział Campenaerts.
Warto tutaj dodać, że na Tour de France wybierają się Matteo Jorgenson i Wout van Aert, którzy również będą solidnym wzmocnieniem dla Duńczyka.










Czyli Duńczyk się poddał w TdF
Albo może po prostu chce wygrać Giro, bo Tour i Vueltę już ma?
Giro wygra bo nie pojedzie Tadej. Toura przegra a wszyscy uznają, że nie miał formy przez Giro. Zagrał jak polityk.