Nie milkną echa nocnej kontroli antydopingowej u Jonasa Vingegaarda (Team Visma | Lease a Bike) i Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates-XRG). Informowaliśmy Was już o nowych wątkach w tej sprawie, a teraz do głosu doszła holenderska formacja Team Visma | Lease a Bike, która domaga się więcej informacji na temat całego zdarzenia. Chodzi tutaj głównie o powody nocnej kontroli u Duńczyka.
Jedno jest pewne – o tej sprawie będzie mówiło się jeszcze długo, a dodatkowo Jonasa Vingegaarda nie ma już w wyścigu, ponieważ upadł na 15. etapie i musiał opuścić francuską imprezę, ze złamanym obojczykiem. Zanim do tego doszło, reprezentant Danii przeszedł kontrolę antydopingową, której został poddany o 2 w nocy. W przestrzeni medialnej wywołało to spore poruszenie, a teraz do całej sprawy odniósł się holenderski zespół, a konkretniej Marc Reef – szef ds. wyścigów w Team Visma | Lease a Bike. Donosi nam o tym NOS.
Nadal nic nie wiemy. Analizujemy to. Chcemy więcej informacji, by dowiedzieć się, dlaczego w ogóle wtedy do tego doszło
– krótko wypowiedział się Reef.
Holenderska drużyna dąży do tego, aby wyjaśnić całą sprawę i uzyskać kompletne informacje na temat tego, z jakiego powodu doszło do nocnej kontroli antydopingowej i czemu doszło do niej o 2 w nocy. Na ten moment holenderski zespół nie otrzymał w tej sprawie żadnych konkretnych informacji.
Wszystko o 113. edycji Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Podsumowanie 2. tygodnia
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Wszystkie artykuły









