Fot.: Exact Cross

Potwierdziło się to, o czym mówiło się już od jakiegoś czasu. Mathieu van der Poel (Alpecin – Premier Tech) zrezygnował ze startu w przełajowym Pucharze Świata w hiszpańskim Benidormie (18 stycznia). Holender skupia się przede wszystkim na zbliżającym się wielkimi krokami występie w mistrzostwach świata.

Praktycznie od samego początku przy występie Van der Poela w Benidormie pojawiał się wielki znak zapytania, ale teraz mamy ostateczne potwierdzenie (m.in. od jego ekipy), że Holender nie wybiera się na te zawody.

Patrząc na to na chłodno jest to rozsądne podejście, ponieważ Holender ma więcej czasu na solidne przygotowania do mistrzostw świata w Hulst, a jednocześnie nie naraża się na niepotrzebną kontuzję. Oczywiście ta decyzja może mu przeszkodzić w sięgnięciu po końcowy triumf w klasyfikacji generalnej przełajowego Pucharu Świata, w której Thibau Nys traci do niego zaledwie 10 punktów, ale pamiętajmy o tym, że do zakończenia tego cyklu pozostaną jeszcze dwie rundy (Maasmechelen – 24 stycznia oraz Hoogerheide – 25 stycznia) i wszystko jest możliwe. Nie da się ukryć, że celem numer jeden dla holenderskiego zawodnika są jednak mistrzostwa świata, na których Mathieu powalczy o swój ósmy tytuł.

Poprzedni artykułPrzełajowe Mistrzostwa Świata 2026: Bałaganu ciąg dalszy. PZKol ogłasza nowe powołania
Następny artykułNaszosowa zapowiedź sezonu 2026: Polskie drużyny krajowe
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Hubert
Hubert

Wygrałby i to i to..