fot. Jumbo-Visma

Ciekawa informacja pojawiła się na profilu holenderskiego wyścigu Amstel Gold Race w mediach społecznościowych. Po tegorocznej edycji dyrektorem tej imprezy zostanie Tom Dumoulin – zwycięzca Giro d’Italia z 2017 roku.

Tom Dumoulin zakończył swoją zawodową karierę w 2022 roku, ale cały czas pozostaje bardzo aktywny, próbując swoich sił m.in. w bieganiu. Teraz dowiadujemy się, że utytułowany Holender zostanie nowym dyrektorem Amstel Gold Race – jednego z najbardziej cenionych wyścigów klasycznych w męskim kalendarzu. Komunikat w tej sprawie brzmi następująco:

Tom Dumoulin zastąpi Leo van Vlieta na stanowisku dyrektora wyścigu po Amstel Gold Race 2026. Powodzenia, Tom!

Na 19 kwietnia 2026 roku zaplanowano 60. edycję tego prestiżowego wyścigu i to właśnie po jej zakończeniu Tom Dumoulin obejmie nowe stanowisko. Wspomniany w artykule Leo van Vliet to kluczowa postać dla tego wydarzenia, stojąca za nim od kilkudziesięciu edycji. Na specjalnie zorganizowanym spotkaniu w Maastricht, Leo wypowiedział następujące słowa:

60. edycja w 2026 roku wydaje się odpowiednim momentem, aby przekazać pałeczkę nowemu pokoleniu.

Co na to sam zainteresowany, a więc Tom Dumoulin? Holender opowiedział o swoich wrażeniach w rozmowie z WielerFlits i jak łatwo można wywnioskować, jest bardzo zadowolony ze swojej decyzji, a z jej podjęciem nie zwlekał zbyt długo.

Kiedy Leo mnie zapytał, pomyślałem: tak, to coś, do czego aspiruję i co uznałbym za bardzo wyjątkowe. Byłem już na Amstel Gold Race jako mały chłopiec, gdy wyścig miał metę w Maastricht. Ten wyścig uczynił ze mnie kolarza. Nie musiałem długo myśleć, czy zostać jego dyrektorem […] Pod przywództwem Leo wyścig stał się ikonicznym wydarzeniem w Holandii, ale także na całym świecie. Co roku startują tu najlepsi kolarze. Z pewnością nie zamierzam całkowicie zmieniać scenariusza. Amstel Gold Race jest fantastyczny i powinien taki pozostać

– powiedział Tom Dumoulin.

Przypomnijmy, że w sezonie 2025 triumfatorem tej prestiżowej imprezy został Mattias Skjelmose (Lidl – Trek), który w wielkim stylu ograł Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG) i Remco Evenepoela (wtedy Soudal Quick – Step, obecnie Red Bull – BORA – hansgrohe).

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2026: Cofidis rezygnuje z udziału
Następny artykułNaszosowa zapowiedź sezonu 2026: EF Education-Oatly
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze