Fot.: Lidl - Trek / Getty Images

Mattias Skjelmose (Lidl-Trek) ma za sobą kampanię ardeńskich klasyków, która była dla niego bardzo ważnym celem na sezon 2026. Co prawda Duńczyk zajął 2. lokatę na trasie Amstel Gold Race, ale jak sam wspomina, nie jest do końca zadowolony z osiągniętych rezultatów.

2. pozycja w Amstel Gold Race, 5. lokata w Strzale Walońskiej oraz 17. miejsce w Liège-Bastogne-Liège. To tegoroczne wyniki zawodnika Lidl-Trek. Czy mogło być lepiej? Oczywiście, że tak, ale warto mieć na uwadze to, że podczas ostatniego z ardeńskich klasyków (Liège-Bastogne-Liège) Mattias był bardzo aktywny i przez pewien czas wydawało się, że reprezentant Danii może zakończyć zmagania na podium. Tak się jednak nie stało, a na 3. miejscu emocjonującą rywalizację ukończył Remco Evenepoel (Red Bull-BORA-hansgrohe). Jak te występy podsumował Skjelmose? Duńczyk jest dumny ze swojego zespołu, ale nie jest do końca zadowolony ze swoich wyników. Wspomniał o tym w mediach społecznościowych.

Miałem kilka godzin na zebranie myśli po ardeńskich klasykach. To był piekielny tydzień. Czuję się jednocześnie niezwykle dumny i rozczarowany, co jest prawdziwym paradoksem. Jestem dumny z zespołu, zarówno z zawodników, jak i personelu. To niezwykle trudne wyścigi, a mimo to udało nam się zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby osiągnąć jak najlepszy wynik. Jednocześnie jestem rozczarowany wynikami. Zespół zasługiwał na więcej. Czuję, że miałem więcej w nogach, ale liczą się wyniki, a nie tylko same występy. To też jest piękno naszego sportu. Dziękuję wszystkim kibicom. Kocham te wyścigi całym sercem i będę o nie walczył do końca kariery

– napisał na Instagramie kolarz Lidl-Trek.

Wyniki wynikami, ale Duńczykowi absolutnie nie można odmówić ambicji, odwagi i ofensywnej jazdy, a w kolarstwie to bardzo ważne cechy. Wypada życzyć, aby Mattias poprawił w przyszłym roku swoje wyniki i był w pełni zadowolony ze swojej jazdy. Jeśli chodzi o jego dalszy program na sezon 2026, to reprezentant Danii ma się pojawić m.in. na starcie Tour de France (od 4 lipca).

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Mattias Skjelmose Jensen (@skjelmose_)

Poprzedni artykułDemi Vollering: „Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy mieli dłuższe transmisje”
Następny artykułINEOS Grenadiers zmienia nazwę. Nowy sponsor tytularny i zupełnie odmienione stroje
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze