W ramach dnia prasowego UAE Team Emirates-XRG swoim planem startów pochwalił się również Tadej Pogačar. Plotki w kontekście potencjalnych wyścigów, na których pojawi się mistrz świata, sprawdziły się połowicznie. Niemniej jednak, Słoweniec ponownie skupi się na monumentach oraz triumfie w Tour de France.
Można powiedzieć, że najważniejszym wydarzeniem grudnia w kolarstwie szosowym jest ogłoszenie kalendarza startów przez Tadeja Pogačara. Nic dziwnego, skoro dwukrotny mistrz świata świetnie odnajduje się w każdym terenie i jest w stanie wygrać dosłownie każdy wyścig. Nie inaczej będzie w przyszłym roku, albowiem Pogačar jest cały czas na ścieżce budowania swojego kolarskiego pomnika.
Sezon 2026 rozpocznie się dla mistrza świata stosunkowo późno, albowiem 7 marca za sprawą startu w Strade Bianche. W przypadku zwycięstwa, Pogačar stanie się samodzielnym rekordzistą na trasie szutrowego klasyku, mając w swoim dorobku aż 4 triumfy. Oznacza to również, że mistrz świata nie pojawi się na UAE Tour, gdzie liderem będzie Isaac del Toro. Co ciekawe, Słoweniec ominie zarówno Tirreno-Adriatico, jak i Paryż-Nicea, żeby w pełni skupić się na wiośnie pełnej klasyków. Kolejnym marcowym startem Pogačara będzie Mediolan-San Remo (21 marca 2026), gdzie mistrz świata wciąż nie doczekał się zwycięstwa.
Następnie, przyjdzie pora na brukowane trasy Flandrii i północnej Francji, albowiem potwierdzono kolejne starty w Ronde van Vlaanderen (5 kwietnia 2026) oraz Paryż-Roubaix (12 kwietnia 2026). Na dzisiaj nic nie wiadomo odnośnie innych wyścigów, takich jak Gandawa-Wevelgem czy E3 Saxo Classic, jednak na teraz możemy założyć, że wyżej wymienione monumenty będą jedynymi startami Pogačara w przyszłorocznych brukowanych klasykach. W przypadku trzeciego w karierze zwycięstwa w Ronde van Vlaanderen, mistrz świata dołączy do rekordzistów w ilości triumfów w tym monumencie. Inaczej sytuacja ma się w kontekście Paryż-Roubaix, gdzie Tadej Pogačar nadal nie wygrał, ale zeszłoroczny debiut zakończony 2. miejscem tylko za Mathieu van der Poelem, budzi apetyt na przyszłoroczny sukces.
Kwiecień będzie bardzo produktywnym miesiącem dla Słoweńca, ponieważ tuż po planowanym starcie w Liège-Bastogne-Liège (26 kwietnia 2026), Pogačar wybierze się po raz pierwszy w swojej karierze na Tour de Romandie (28 kwietnia – 3 maja 2026). Lider UAE Team Emirates-XRG wielokrotnie powtarzał, że marzy mu się wygranie każdego z wyścigów etapowych World Touru, więc jak widać, już w przyszłym roku planuje dopisać do swojego palmares kilka innych pozycji. Mistrz świata wyjątkowo upodobał sobie Szwajcarię, bowiem wyścigiem przygotowawczym do Tour de France zostanie Tour de Suisse (17-21 czerwca 2026).
Póki co, UAE Team Emirates-XRG zaprezentowało program do Tour de France włącznie, więc niejasna pozostaje kwestia startu w Vuelta a España. Medialne przecieki sugerują jednak, że Tadej Pogačar pozostanie przy sprawdzonej w zesżłych latach formie i wystartuje w Grand Prix Cycliste de Québec (11 września 2026) oraz Grand Prix Cycliste de Montréal (13 września 2026). Kanadyjskie klasyki posłużą za przygotowanie do Mistrzostw Świata (27 września 2026), które odbędą się w tym samym kraju. Najpewniej sezon Pogačara zakończy się klasycznie startem w Il Lombardii (10 października 2026), gdzie najlepszy kolarz na świecie powalczy o szósty triumf z rzędu, co będzie go czynić samodzielnym rekordzistą tego monumentu.
Tadej Pogacar 2026 calendar
🇮🇹 Strade Bianche
🇮🇹 Milano-Sanremo
🇧🇪 Tour of Flanders
🇫🇷 Paris-Roubaix
🇧🇪 Liege-Bastogne-Liege
🇨🇭Tour de Romandie
🇨🇭Tour de Suisse
🇫🇷 Tour de Francevia @EchelonsHub pic.twitter.com/f4bJuVaKRY
— La Flamme Rouge (@laflammerouge16) December 13, 2025










Chyba bedzie Vuelta. Jesli go za bardzo nie wymeczy Vinigo na tourze. 36 dni startowych do sierpnia to bardzo malo.
Zaczynają chłopa oszczędzać…nie będzie Vuelty moim zdaniem.
a jak chcecie połączyć Vueltę z MŚ ????
@reko
Co to za kretyńska maniera z tą poufałą formą 'chłop’? Co ty jesteś jego ziomem?
Same wsiury to się od chłepów nazywajo 😀