fot. Tour de France™

Mathieu van der Poel (Alpecin Deceuninck), mistrz świata w przełajach, szykuje się do swojego pierwszego wyścgu sezonu w tej specjalizacji. Podczas jednego z treningów Holendra doszło do niebezpiecznej sytuacji, w której zawodnik cudem uniknął kraksy, która mogłaby wykluczyć go z sezonu cyclo-cross i opóźnić przygotowania do kampanii szosowej 2026. 

Na filmiku widzimy van der Poela, który w czasie przejażdzki z innymi zawodnikami chciał wykonać treningowy sprint z innym kolarzem. Łańcuch w rowerze mistrza świata w przełajach przeskoczył, a Holendrem delikatnie zachwiało. Po chwili, przy drugiej próbie, sytuacja powtórzyła się, tym razem jednak Holender cudem uniknął wywrotki, w czym pomogły mu jego niesamowite umiejętności. Niejeden zawodnik w podobnej sytuacji niedałby rady tego „ustać”.

Mathieu van der Poel rozpocznie swój przełajowy sezon już 14 grudnia podczas Pucharu Świata w Namur.

Poprzedni artykułLotte Kopecky o sezonie 2025: „Mówimy o naprawdę dramatycznym roku”
Następny artykułAlessandro De Marchi zostaje w Team Jayco AlUla jako dyrektor sportowy
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Jacek
Jacek

O ile umiejętności panowania nad rowerem u MVDP do najwyższa klasa, to sprzęt do gruntownego przeglądu i analizy, co się stało. I tak zapewne się stało zaraz po powrocie z treningu.

reko
reko

Dobra ,pytanie…co tam się od…ło za pierwszym i drugim razem? Że za drugim nie wywalił cytryną o asfalt to już fuks…..albo dobry skill.

richard
richard

łancuch spadl z blatu przy starcie do sprintu

Albert
Albert

Tyle pieniążków za rower i nawet tutaj potrafi napęd przeskoczyć :/. Do przeglądu.

R. S.
R. S.

Ciekaw jestem, czy M. van der Poel będzie jeszcze korzystał z tego roweru na treningach (oczywiście po gruntownym przeglądzie przez mechanika i wymianie niektórych części), czy też zostanie sprzedany i szczęśliwy nabywca będzie się cieszył jego użytkowaniem (ewentualnie podziwianiem) przez długie lata.