fot. Team Jayco AlUla

Kolejny zawodnik, który po ostatnim sezonie zakończył zawodową karierę, nową kampanię rozpocznie w roli dyrektora sportowego. W ślady między innymi Gerainta Thomasa i Elii Vivianiego poszedł Alessandro De Marchi, który od nowego sezonu będzie pełnił tę rolę w Team Jayco AlUla, w barwach którego zakończył karierę podczas Veneto Classic. 

De Marchi spędził w peletonie 18 lat. Trzy ostatnie sezony spędził w australijskiej drużynie, a wcześniej rezprezentował również barwy między innymi CCC Team. Do jego największych sukcesów należą trzy wygrane etapy Vuelta a España, triumf w Giro dell’Emilia. Teraz Włoch będzie musiał zacząć zdobywać cenne doświadczenie w nowej roli.

Wiem, że zacznę od zera i będę rozwijał się w tej nowej roli, tak jak kiedyś jako zawodnik – z pasją i uporem do pracy, którą uwielbiam

De Marchi jest podekscytowany tym nowym początkiem i możliwością spojrzenia na kolarstwo z nowej perspektywy. Włoch wyraził również radość z faktu, że będzie to mógł uczynić w zespole, który dobrze zna i otoczony ludźmi, którzy go doceniają.

Jestem szczęśliwy, że mogę rozpocząć tę nową ścieżkę w organizacji, którą znam, która mnie docenia i zawsze ceniła za to, kim jestem. Jestem też bardzo zaintrygowany perspektywą patrzenia i pracy nad procesem z nowej perspektywy

Menadżer australijskiej drużyny Gene Bates wierzy, że Włoch poradzi sobie w nowej roli, mimo że z pewnością nie stoi przed łatwym zadaniem, w którym z pewnością pomoże mu jego zmysł taktyczny i doświadczenie zdobyte jako kolarz.

Zbudował reputację inteligentnego kolarza, bardzo szanowanego w grupie. To fantastyczne, że Alessandro zostaje z Team Jayco AlUla na kolejny etap swojej kariery. Przejście z kolarza na członka sztabu może być wyzwaniem, ale wierzymy, że się w tym odnajdzie. GreenEDGE Cycling będzie dla niego świetnym miejscem do nauki

Poprzedni artykułMathieu van der Poel cudem uniknął kraksy [wideo]
Następny artykułMarceli Pera w Energus Cycling Team: „Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się dogadać z tym teamem”
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze