Choć decyzja nie została jeszcze podjęta, wiele wskazuje na to, że zespół nie zamierza spieszyć się z debiutem młodego Francuza. Dyrektor sportowy ekipy, Jurgen Foré, zdradził w rozmowie z HLN, że zespół ma już częściową strategię na przyszłoroczny wyścig.
Brak Remco Evenepoela oznacza znaczące zmiany w składzie. Tim Merlier pozostaje filarem drużyny, gotowym walczyć w sprinterskich końcówkach.
To Tour de France dla silnych sprinterów. Etapy sprinterskie są dobrze rozłożone w czasie, ale sama trasa jest bardzo wymagająca. Drugi tydzień zapowiada się wyjątkowo trudny, a przedostatni dzień to etap górski z 5600 metrami przewyższenia. To naprawdę dużo
– ocenia Foré.
W obliczu tak zróżnicowanej trasy zespół chce postawić na wszechstronność.
Dzięki Jasperowi Stuyvenowi i Dylanowi van Baarle mamy kolarzy na etapy przejściowe, a Ilan Van Wilder, Mikel Landa, Junior Lecerf, Steff Cras i Valentin Paret-Peintre mogą walczyć w górach. Jeśli będziemy ścigać się ofensywnie, jak Junior podczas ubiegłorocznej Vuelty, możemy powalczyć także w klasyfikacji generalnej
– dodał Belg.









