Fot.: La Vuelta / Sprint Cycling

Tradycją cyklu Naszosowych podsumowań sezonu jest to, że w weekendy skupiamy się na najlepszych i najciekawszych zespołach, w dni powszednie zaś na tapet trafiają zwykle nieco słabsze zespoły. Łatwo zatem domyślić się, do którego grona w sezonie 2025 należała Groupama-FDJ, za którą dość kiepski rok. Co poszło nie tak oraz czy były jakieś plusy? Przyjrzyjmy się francuskiej grupie.

Marc Madiot stoi na czele ekipy znanej dziś jako Groupama-FDJ niemal tak długo, jak ja żyję. 66-letni Francuz był zatem świadkiem wzlotów i upadków swojej formacji. Doświadczony menadżer pamięta jak jego formacja na rok zniknęła z World Touru w 2011 roku, a teraz ma przed sobą proste zadanie – nie doprowadzić do tego ponownie. Zespół, który w latach 2020-24 nie wypadł ani razu z czołowej „10” rankingu UCI ma teraz za sobą zdecydowanie najgorszy sezon od lat, który zakończyli na dopiero 18. miejscu w tym zestawieniu. O ile problemem nie była sama skuteczność – 15 zawodowych zwycięstw nie wygląda aż tak źle, o tyle tym, co szwankowało była regularność, albowiem francuskiej ekipie zdarzało się wielokrotnie przejeżdżać całkowicie anonimowe wyścigi bez choć jednego kolarza w czołówce. Warto mieć to w pamięci przeglądając listę sukcesów – na pozór bowiem sezon Groupama-FDJ nie wygląda aż tak źle, ale gdy się głębiej pogrzebie widać, że do dawnego poziomu sporo brakowało. Dla przykładu jeśli chodzi o klasyfikacje generalnej wyścigów UCI World Tour, w czołowej „10” kolarz francuskiej grupy uplasował się tylko raz – w dodatku mowa tu o 10. miejscu z Critérium du Dauphiné.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:

🇫🇷3. lokata w generalce Etoile de Bessèges (2.1)
🇴🇲Wygrany etap i 3. miejsce w kl. generalnej Tour of Oman (2.Pro)
🇵🇹4. pozycja w generalce i triumf w kl. młodzieżowej Volta ao Algarve (2.Pro)
🇫🇷Zwycięstwo w Faun-Ardèche Classic (1.Pro)
🇧🇪6. miejsce w E3 Saxo Classic
🇧🇪7. lokata w Ronde van Vlaanderen
🇫🇷Wygrana w Classic Grand Besançon Doubs (1.1)
🇫🇷Triumf w Tour du Jura Cycliste (1.1)
🇳🇱7. pozycja w Amstel Gold Race
🇧🇪7. miejsce w Strzale Walońskiej
🇫🇷Zwycięstwo w Boucles de l’Aulne – Châteaulin (1.1)
🇫🇷3. lokata w Tro-Bro Léon (1.Pro)
🇫🇷Wygrany etap, 2. i 6. miejsce w kl. generalnej 4 Dni Dunkierki (2.Pro)
🇫🇷Triumf na odcinku i w kl. młodzieżowej, 3. pozycja w generalce Boucles de la Mayenne (2.Pro)
🇫🇷10. miejsce w kl. generalnej Critérium du Dauphiné
🇨🇭Wygrany etap Tour de Suisse
🇫🇷Wygrany etap i kl. punktowa La Route d’Occitanie (2.1)
🇫🇷Triumf na odcinku Tour de l’Ain (2.1)
🇪🇸Wygrany etap Vuelta a España
🇬🇧Wygrany etap, kl. generalna i młodzieżowa Tour of Britain (2.Pro)
🇱🇺2 triumfy na odcinkach i zwycięstwo w kl. punktowej Tour de Luxembourg (2.Pro)

Kluczowi kolarze Groupama-FDJ w sezonie 2025:

🇫🇷Romain Grégoire
22-letni Francuz był w sezonie 2025 jedynym kolarzem Groupama-FDJ, który zasłużył na miano lidera worldtourowej ekipy. Romain Grégoire trzymał wysoki poziom na przestrzeni kolejnych miesięcy, a wśród jego najlepszych wyników można chronologicznie wymienić 4. miejsce w Volta ao Algarve, triumf w Faun-Ardèche Classic, 7. lokaty w Amstel Gold Race i Strzale Walońskiej, wygrany etap Tour de Suisse, wicemistrzostwo Francji, zwycięstwo na etapie i w całym Tour of Britain, analogiczny sukces w Skoda Tour de Luxembourg czy wreszcie 10. lokatę w Mistrzostwach Europy. To był naprawdę dobry rok w wykonaniu młodego Francuza, który z racji na swój wiek cały czas powinien się rozwijać i coraz śmielej dobijać do światowej czołówki.

🇫🇷Guillaume Martin
To, że Romain Grégoire został przeze mnie nazwany mianem jedynego lidera na worldtourowym poziomie nie oznacza, że nad resztą kolarzy mam zamiar się pastwić. 32-letni Guillaume Martin ma za sobą bowiem całkiem udany sezon – przejechany na poziomie, do jakiego nas przyzwyczaił. Ciężko jednocześnie oczekiwać, że tak doświadczony kolarz nagle zaskoczy, a ten po prostu robił swoje. Udało mu się wygrać dwie jednodniówki – Classic Grand Besançon Doubs i Tour du Jura Cycliste, był też wysoko w wielu etapówkach najwyższej kategorii – 10. w Critérium du Dauphiné, 12. w Itzulia Basque Country, 13. w Paryż-Nicea czy 16. w Tour de France. Podsumowując – 32-latek robił swoje i ciężko go winić za to, że inni liderzy nie dojechali z formą.

🇬🇧Lewis Askey
Wygrana w Boucles de l’Aulne – Châteaulin, triumf na etapie i 2. miejsce w klasyfikacji generalnej 4 Dni Dunkierki czy 5. lokata w Ename Samyn Classic sprawiły, że 24-letni Brytyjczyk kończy sezon jako jeden z najlepszych kolarzy Groupama-FDJ w sezonie 2025. Lewis Askey ma za sobą najlepszy rok w karierze i bez wątpienia warto będzie obserwować, czy po przejściu do Premier Tech będzie notował dalszy progres. Francuski zespół może tymczasem żałować, że wypuścił jednego z kolarzy, który notował ciekawe wyniki.

🇨🇭Stefan Küng
31-letni Szwajcar ma za sobą najgorszy sezon od niemal dekady, ale nadal był jednym z najlepszych kolarzy Groupama-FDJ. Stefan Küng w północnych klasykach był w tym roku dobry, ale nie wybitny – 6. miejsce w E3 Saxo Classic, 9. lokata w Dwars door Vlaanderen i 7. pozycja w Ronde van Vlaanderen to w końcu całkiem solidne rezultaty. Niestety na tym pozytywy się zakończyły – kolarz tej klasy raczej nie świętuje 10. miejsca w czasówce podczas Mistrzostw Świata czy 8. lokaty podczas analogicznej próby w ramach Mistrzostw Europy. Teraz Szwajcar spróbuje się odbudować w nowych barwach – przechodzi do Tudor Pro Cycling Team.

🇫🇷Thibaud Gruel
21-letni Francuz wykorzystał gorszą dyspozycję swoich kolegów z ekipy i wyrósł na jednego z liderów rodzimego World Teamu. Wygrany etap i 3. miejsce w klasyfikacji generalnej Boucles de la Mayenne, triumf na odcinku La Route d’Occitanie – CIC, 6. lokata w 4 Dniach Dunkierki, 9. pozycja w całym Tour de la Provence, 6. miejsce w Paryż-Camembert, 3 finisze w czołowej „10” podczas Vuelta a España i 2 analogiczne wyniki w ramach Tour de Pologne – Thibaud Gruel pokazał, że drzemie w nim potencjał i z pewnością warto w dać mu kolejne szanse.

Największe pozytywne zaskoczenia:

Lewis Askey i Thibaud Gruel otrzymali już swoje akapity i niestety na nich kończą się pozytywne zaskoczenia. Żeby jednak ta sekcja nie pozostała pusta można jeszcze wspomnieć, że Paul Penhoët pojechał sezon na swoim poziomie, podobnie jak np. Rémy Rochas. To tyle.

Największe rozczarowania:

Wicemistrz olimpijski z Paryża Valentin Madouas w tym roku w czołowej „10” uplasował się tylko 2 razy – był 3. w Tro-Bro Léon i 10. na jednym z etapów Tour de France za sprawą udanej ucieczki. Jak na kolarza tej klasy jest to naprawdę mało. Na podobną krytykę zasługuje zresztą także widoczny na zdjęciu opisującym artykuł David Gaudu – z jednej strony 29-letni Francuz wygrał etap Vuelta a España, a na innym był 3., do tego zgarnął on jeden z etapów Tour of Oman, który ukończył na 3. pozycji, ale… to tyle. Poza tym Francuz praktycznie nie kończył ani etapów, ani wyścigów nie tylko w czołowej „10”, ale nawet i „20”.

Na minus można też zapisać regres bardzo aktywnie jeżdżącego przed rokiem Quentina Pachera czy brak obiecywanej odbudowy u Rémi Cavagni. Cóż, Groupama-FDJ była pełna kolarzy jeżdżących poniżej oczekiwań.

Podsumowanie

Wyniki Davida Gaudu pięknie oddają to, jaka była cała Groupama-FDJ – ładne zwycięstwa gdzieś zdołały przykryć to, że brakowało solidności i regularności na przestrzeni całego sezonu. 15 zwycięstw sprawia, że koniec końców ciężko być bardzo krytycznym, ale w gruncie rzeczy w kolejnych dniach w ramach tego cyklu udowodnię, że kilka Pro Teamów osiągało rezultaty podobne, jeśli nawet nie lepsze niż francuski World Team. Marc Madiot musi wyciągnąć wnioski z tego roku i coś zmienić, bo inaczej jego formacja zamiast dalej być ekipą ze środka worldtourowej stawki obierze azymut na jej końcówkę, a wówczas zacznie się nerwowa walka o utrzymanie na najwyższym poziomie. Po upadku Arkéa – B&B Hotels i spadku Cofidisu byłoby to z pewnością kolejny duży cios dla francuskich kibiców.

Ocena potencjału Groupama-FDJ z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2025: 4/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2025: 3/10

Poprzedni artykułHarrie Lavreysen z 20. złotym medalem mistrzostw świata: „To czysta przyjemność”
Następny artykułSoudal Quick-Step nie chce zbyt wcześnie rzucać Paula Magniera na głęboką wodę
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze