fot. Visma | Lease a Bike

Tegoroczne mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym niosą za sobą wiele pozytywnych wieści, ale nie brakuje również tych negatywnych. Ze startu w Kigali rezygnują Marianne Vos (Holandia) oraz Tiesj Benoot (Belgia). W pierwszym przypadku powodem są sprawy rodzinne, a w drugim choroba.

Nie da się ukryć, że Holenderki dysponują bardzo mocnym składem na mistrzostwa świata w Kigali. Marianne Vos miała być jedną z liderek kadry, a w najgorszym wypadku ważną pomocniczką. Tak się jednak nie stanie, ponieważ Marianne jest teraz w domu, a jej myśli skierowane są wyłącznie w stronę rodziny. O wszystkim w rozmowie z NOS opowiedział selekcjoner reprezentacji Holandii – Laurens ten Dam.

Jej ojciec przeszedł w zeszłym tygodniu operację. To były bardzo poruszające i gorączkowe dni dla Marianne. Zadzwoniłem do niej i wspólnie ustaliliśmy, aby została w domu. Jest teraz przy rodzinie, co jest o wiele ważniejsze od jazdy na mistrzostwach świata

– powiedział Laurens ten Dam.

Dowiedzieliśmy się również, kto zastąpi Marianne Vos w składzie Holenderek. Wybór padł na Femke de Vries, która znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji. Wystarczy przypomnieć, że ostatnio zajęła 2. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour Cycliste Féminin International de l’Ardèche. Selekcjoner reprezentacji Holandii nie nakłada jednak na Femke żadnej presji i nie chce, aby ta za wszelką cenę starała się zastąpić Marianne.

Chcę, aby Femke była z zespołem tak szybko, jak to możliwe. To zawodniczka w dobrej formie, zajęła drugie miejsce w Tour de l’Ardèche. Marianne Vos niekoniecznie da się jednak zastąpić. Nie chcę, aby Femke wchodziła w jej buty. Nie chcę wywierać na niej takiej presji. Mamy potężną moc

– zakończył Laurens ten Dam.

O występie w Kigali może również zapomnieć Tiesj Benoot, który miał być solidnym wsparciem dla Remco Evenepoela. Remco znajduje się w znakomitej dyspozycji, co potwierdził podczas jazdy indywidualnej na czas, kiedy to bez większych trudności sięgnął po kolejny złoty medal w tej specjalności. W wyścigu ze startu wspólnego będzie musiał sobie jednak radzić bez Benoota, który zmaga się z chorobą. Jego miejsce zajmie Louis Vervaeke, który niedawno brał udział w hiszpańskiej Vuelcie. Tak zadecydował selekcjoner reprezentacji Belgii – Serge Pauwels.


Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025:

Poprzedni artykułJakob Söderqvist: „Po moim drugim miejscu w 2024 roku, od razu pomyślałem o tych mistrzostwach świata”
Następny artykułMateusz Gajdulewicz: „Plan wykonany, nawet z lekką nawiązką”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Anty hiphop
Anty hiphop

Dajcie spokój temu remco… psycho anty fani Pogacara zapowiadali nokaut na tdf a wiadomo jak było. Teraz będzie to samo

Out
Out

Kto tu co zapowiadał? To nawiedzeni psychofani Słoweńca byli przekonani, że ten wygra czasówkę o 2 minuty.

MiT
MiT

Anty fani Pogacara?;)
Na razie to Remco pokazał siłę.