Urszula Sipko (MAT ATOM Deweloper Wrocław) skutecznie łączy ze sobą starty na torze z wyścigami szosowymi. 18-letnia zawodniczka skomentowała dla nas swoją obecną dyspozycję i dotychczasowe rezultaty, a do tego podzieliła się z nami swoimi przewidywaniami na nadchodzące mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym.
Niedawno na naszym portalu pojawiła się krótka rozmowa z inną zawodniczką MAT ATOM Deweloper Wrocław – Nadią Hartman. Tym razem o komentarz poprosiłem Urszulę Sipko. Jeśli chodzi o szosę, w tym sezonie mogliśmy ją oglądać na wielu wyścigach krajowych, ale też na Midwest Cycling Classic, Ronde de Mouscron czy też Respect Ladies Race Slovakia. Ostatnio Ula mogła się natomiast cieszyć ze zwycięstwa w finałowych zawodach Pucharu Polski w Dobromierzu – w jeździe indywidualnej na czas.
Moje dotychczasowe starty w tym sezonie, zarówno na torze, jak i szosie, przyniosły mi wiele pozytywnych emocji. Z każdego wyścigu i zgrupowania starałam się wyciągać jak najwięcej. To mój pierwszy rok dorosłego ścigania i uważam ten sezon za jak najbardziej udany. Zrobiłam duży progres, dzięki dołączeniu do drużyny MAT ATOM Deweloper Wrocław i jestem ogromnie wdzięczna Paulinie, Pawłowi i sponsorom za szansę ścigania się w ich ekipie. Przede mną jeszcze jeden z ważniejszych startów tego sezonu, czyli torowe mistrzostwa Polski elity, na których chcę się pokazać z jak najlepszej strony i wywalczyć jak najwyższe miejsca. Jeśli chodzi o plany na przyszły sezon, to dalej chciałabym się rozwijać i dążyć do jak najlepszej wersji siebie, a przy okazji zakręcić się gdzieś w czołówce na wyścigach
– powiedziała Urszula Sipko.
Zgodnie z obietnicą, przedstawię Wam jeszcze typy polskiej zawodniczki na zbliżające się wielkimi krokami mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym. Najpierw zapytałem Ulę o rywalizację kobiet.
Jeśli chodzi o czasówkę, to wygra Marlen Reusser. Druga będzie Demi Vollering, a trzecia Chloé Dygert. W wyścigu ze startu wspólnego wygra Pauline Ferrand-Prévot. Drugie miejsce zajmie Demi Vollering, a trzecie Kasia Niewiadoma
– tak przewiduje młoda kolarka.
Na sam koniec zostawiłem pytanie, które zadaje sobie obecnie większość kolarskich kibiców na całym świecie. Kto okaże się najlepszy w męskiej rywalizacji, w jeździe indywidualnej na czas – Tadej czy Remco?
Myślę, że Tadej
– zakończyła Ula Sipko.
Rozmawiał Mateusz Gruszeczka






![Ula Sipko: „Razem z Martyną, Mają i Elizą pojechałyśmy w imieniu Polski” [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/07/Ula-Sipko-Torowe-MME-2026-218x150.jpg)



Życzymy dalszych sukcesów✊️