fot. Szymon Gruchalski

Już tylko niespełna miesiąc dzieli nas od Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025. Ilu Polaków weźmie udział w tym czempionacie? Tego jeszcze nie wiemy, ale na bazie dokumentów UCI mamy informację, jak liczną reprezentację maksymalnie możemy wysłać. W niejednej kategorii przysługuje nam pełna pula miejsc!

W pierwszej połowie sierpnia informowałem Państwa na temat tego, jak wygląda procedura kwalifikacji na Mistrzostwa Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025. Teraz, gdy graniczna data tego systemu już minęła, wiemy ile miejsc przysługuje poszczególnym reprezentacjom, a zatem także i nam – Polakom. W tej kwestii mamy całkiem sporo powodów do zadowolenia, albowiem w aż 4 z 6 kategorii biało-czerwoni wywalczyli pełną pulę miejsc. Jak dokładnie się to prezentuje?

Ilu miejsc wywalczyła reprezentacja Polski na poszczególne wyścigi podczas Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025?
  • wyścig ze startu wspólnego elity mężczyzn – 4 (na maksymalnie 8)
  • wyścig ze startu wspólnego elity kobiet – 7 (na maks. 7)
  • wyścig ze startu wspólnego orlików – 4 (na maks. 6)
  • wyścig ze startu wspólnego orliczek – 5 (na maks. 5)
  • wyścig ze startu wspólnego juniorów – 5 (na maks. 5)
  • wyścig ze startu wspólnego juniorek – 5 (na maks. 5)
  • jazda indywidualna na czas we wszystkich kategoriach – 2 (na maks. 2)

Polska nie zgłosiła się do udziału w drużynowej jeździe na czas, w której zaprezentują się 22 reprezentacje z całego świata.

Otwartą kwestią pozostaje teraz to, czy Polski Związek Kolarski zgłosi w poszczególnych kategoriach pełne pule zawodników i zawodniczek przysługujące naszemu państwu. Czas na wysyłanie list zgłoszeń upływa 12 września.


Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025:

Naszosie.pl przygotuje dla Państwa nie tylko, jak co światowy czempionat, zapowiedzi czy relacje z wyścigów, ale i materiały naszego korespondenta prosto z serca wydarzeń. Już dziś zachęcamy do śledzenia naszego portalu podczas tegorocznych Mistrzostw Świata!

Poprzedni artykułEnric Mas nie wie kiedy wróci do ścigania
Następny artykułZagadkowe Plouay – zapowiedź Bretagne Classic 2025
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
11 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Mgg
Mgg

To dlaczego w poprzednich mistrzostwach jechał sam Kwiatkowski? Czy coś mylę 🙂

Roky
Roky

4/8, a reszta nie ma znaczenia

Kamil
Kamil

Mgg, myślisz z igrzyskami bodajże

Jan
Jan

A jak ani Kviato, ani Rafał nie pojadą – to kogo wytypują na „mękę”? W wieku „poborowym” nie widzę nikogo z szansami na wynik, a podrostków ani przedemerytalnych to chyba nie na sensu wysyłać pod afrykanskie słońce?

jam
jam

I kogo tu wystawić? Budziński? Pękala? Żaden nie ukończy

MaciekSatan
MaciekSatan

D. Baranowski twierdzi, że ptaszki latające nad peletonem wieszczą brak męskiej reprezentacji w wyścigu elity w Kigali… To chyba czas odtrąbić rzeczywisty upadek naszego kolarstwa… 😕

MaciekSatan
MaciekSatan

Jakub Jarosz@
Przeca wiadomo, że mam na myśli męską elitę, tu zaś nikt nie ma szans na medal, ba nawet na ukończenie i to już można chyba nazwać „upadkiem”.

jam
jam

Liczy się tylko męska elita – reszta jest nieistotna

Haj
Haj

Złe wieści zaczynają się potwierdzać z kolejnych źródeł – w Kigali zabraknie elity…

PanTuniestał
PanTuniestał

Wraz z Majką i Kwiatkowskim kończy się nasze męskie kolarstwo. No chyba, że za Darkiem Baranowskim będziemy podniecać się, że Kamil Gradek podholował niemieckiego Bauhausa na przód peletonu 10km przed sprintem.