Foto: Unipublic / Rafa Gomez / Vuelta a Espana

Brytyjczyk Ben Turner wywalczył swoją pierwszą wygraną w Wielkim Tourze, a David Gaudu po etapie założył koszulkę lidera wyścigu. Co mieli do powiedzenia bohaterowie wtorkowej batalii?

Jeszcze dwa dni przed hiszpańską Vueltą Ben Turner startował w Renewi Tour. Ekipa INEOS Grenadiers postanowiła jednak, że Brytyjczyk dołączy do składu na Wielki Tour i okazało się to strzałem w 10.

– Szczerze mówiąc, nie wiem, co powiedzieć! To szalony tydzień, po prostu super szalony! Chciałem pojechać na Vueltę. Zespół wysłał mnie do Renewi, a potem powiedzieli, że mnie potrzebują. Oczywiście, że się zgodziłem, zrobiłbym wszystko, żeby wystartować w tym wyścigu. Byłem załamany, bo po pierwszym sprincie zerwał mi się łańcuch. Naprawdę wierzyłem w siebie. Czułem się naprawdę dobrze przez cały dzień. Nie wiem, co powiedzieć, po prostu dziękuję chłopakom. Atmosfera na etapie była świetna. Byli po prostu niesamowici. Ostatnie tygodnie były niesamowite, wygraliśmy w Polsce, a teraz tutaj. Miałem wokół siebie najlepszych chłopaków i naprawdę wierzyliśmy w to co robimy. Po prostu wyszło idealnie. Ostatnie metry wydawały się takie długie… To jest po prostu niesamowite

– powiedział na mecie w Voiron 26- letni Brytyjczyk.

Nowym liderem (dzięki sumie miejsc) został David Gaudu. Francuz na początku wyścigu pokazuje, że jest w naprawdę dobrej formie.

– Z pewnością myślałem o tym dziś rano, ale tak naprawdę nie wiedziałem, czy będę walczył o dobrą pozycję w sprincie z peletonu. To potrafi być naprawdę niebezpieczne. Jednak pojechałem po swojemu, dojechałem do mety i udało nam się. Na bonusowym sprincie walczyłem o wysoką pozycję, ale nie udało mi się zdobyć dodatkowych sekund. Potem odezwałem się przez radio i powiedziałem: „Możemy to zrobić na mecie”. Zespół wykonał niesamowitą pracę, a ta koszulka jest dla nich. Mamy mocną ekipę na jazdę drużynową na czas. Byłoby tak samo, gdybyśmy nie mieli koszulki lidera: po prostu ciśniemy i jedziemy jak najlepiej. A na mecie zobaczymy czy osiągniemy dobry wynik

– tak etap podsumował kolarz Groupama – FDJ.


Wszystko o 80. edycji Vuelta a España:

Poprzedni artykułWyścig dla „wybranych” – zapowiedź Tour de Kurpie 2025
Następny artykułDziwne zachowanie Juana Ayuso. Czy to zapowiedź odejścia z UAE Team Emirates – XRG?
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze