fot. Dariusz Banaszek

Przed nami ostatni polski wyścig szosowy UCI w sezonie 2025. Tour de Kurpie, bo o nim mowa, będzie jednak imprezą dość osobliwą, albowiem na starcie zamelduje się zaledwie 43-osobowy peleton. Przyjrzyjmy się krótko temu, co czeka na kolarzy podczas tych 4-dniowych zmagań.

Po zeszłotygodniowym Tour Bitwa Warszawska, gdzie na starcie zobaczyliśmy 71 zawodników wydawało się, że za nami wyścig z najkrótszą listą startową, jaki przyjdzie nam oglądać w Polsce. Słowa te jednak źle się zestarzały, albowiem na starcie tegorocznego Tour de Kurpie, które po raz drugi jest częścią kalendarza Międzynarodowej Unii Kolarskiej, zamelduje się zaledwie 43 zawodników. Nieznacznie przekroczono zatem próg minimalnej liczby uczestników, którą UCI wyznaczyło dla wyścigu tej rangi na 40 kolarzy. Pozostaje zatem jedno pytanie – kto z tych, którzy zjawili się na Mazowszu, sięgnie po zwycięstwo i dołączy na liście triumfatorów do Tobiasza Pawlaka?

Trasa

Na bazie regulaminu wyścigu oraz jego mediów społecznościowych znamy takowy przebieg mazowieckiej imprezy:

  1. etap (27.08, środa, 12:00-16:00): Kadzidło – Kadzidło (128,3 km)
  2. etap (28.08, czwartek, 12:00-16:00): Olszewo-Borki – Olszewo-Borki (? km)
  3. etap (29.08, piątek, 12:00-16:00): Baranowo – Baranowo (? km)
  4. etap (30.08, sobota, 10:30-15:00): Łyse – Łyse (? km)
Faworyci

Zapewne zobaczymy powtórkę z Tour Bitwa Warszawska, a rywalizację zdominują kolarze ATT Investments. Na finisze czekać mogą Marceli Bogusławski, Šimon Vaníček, Norbert Banaszek i Alan Banaszek, ale jeśli pójdą skoki to wyścig równie dobrze wygrać może też Martin Voltr bądź Filip Řeha.

Powalczyć z nimi spróbują gospodarze – szybki Hubert Grygowski, a także Łukasz Owsian, Maksymilian Radosz, Ksawery Adaszak, Konrad Czabok i Szymon Pomian.

Z innych drużyn na finiszach pokazać mogą się m.in. Andrea Colnaghi (Karcag Cycling ÉPKAR Team), Franciszek Kaczorowski bądź Jakub Dudek (Kujawy Pomorze Team), George Radcliffe (XSpeed United Continental), Yacine Hamza bądź Emile van Niekerk (Madar Pro Cycling Team) lub Oscar Schempp (Team Storck – Metropol Cycling).

Warto jednak pamiętać, że przy tak małym peletonie ściganie może mieć zupełnie inny charakter od tego, jaki znamy z większości imprez UCI, a jeśli zawiąże się jakiś mocny odjazd, to przy zaledwie 8 uczestniczących w wyścigu drużynach istnieje ogromna szansa, że nikt już go nie dogoni.

Lista startowa Tour de Kurpie 2025:

Dane dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułNoah Hobbs awansuje do seniorskiego składu EF Education-EasyPost
Następny artykułVuelta a España 2025: Gaudu z koszulką dla ekipy, Turner szczęśliwy [wypowiedzi]
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Bart
Bart

Organizatorzy nie kwapili sie z odpowiadaniem na zapytania zainteresowanych teamow. Mam nadzieje, ze UCI nie przeszkadza mala ilosc zawodnikow 😀

WyGienty
WyGienty

Tutaj Staszek Aniołkowski mógłby skutecznie zafiniszować. Nawet bez pociągu.