Zwycięstwem Yacine Hamzy rozpoczęła się tegoroczna edycja Tour de Kurpie. Mistrz Algierii triumfował na ulicach Kadzidła i został pierwszym liderem wyścigu.
Tegoroczną edycję Tour de Kurpie otworzył etap ze startem i metą w miejscowości Kadzidło. W poście na facebooku wyścigu poinformowano o dystansie 128,3 kilometra, jednocześnie załączono mapę z nieco dłuższym profilem obejmującym ściganie na 6 rundach. Do zmagań zgłoszonych zostało 43 kolarzy reprezentujących 8 drużyn.

Od samego początku rywalizacji do przodu ruszyli Marceli Pera (Kujawy Pomorze Team) i Ksawery Adaszak (Mazowsze Serce Polski). Pierwszy lotny finisz wygrał drugi z wymienionych, a z peletonu po 3. miejsce zafiniszował Paul Keller (Team Storck – Metropol Cycling). Przed kolejną premią odjazd złapano, a od głównej grupy odskoczył Martin Voltr (ATT Investments), który zgarnął komplet punktów na drugim finiszu. Za nim po kolejne miejsca finiszowali Norbert Banaszek (ATT Investments) i Hubert Grygowski (Mazowsze Serce Polski).
Ostatecznie o losach zwycięstwa zadecydował sprinterski pojedynek, który wygrał Yacine Hamza (Madar Pro Cycling Team). Jako drugi za mistrzem Algierii zafiniszował Hubert Grygowski (Mazowsze Serce Polski). Etapowe podium uzupełnił drugi z kolarzy algierskiej grupy – Emile van Niekerk.
Wyniki 1. etapu Tour de Kurpie 2025:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









Żenada, 40 kolarzy w wyścigu UCI, bez Vostera, monogo, amatorskich grup też tyle co nic. Słaba sytuacja, jeszcze jakby mieli przeładowane kalendarze wyścigowe, ale jakoś na to nie wygląda
43 na starcie ? polskie kolarstwo umiera
Pokrywa się z gmp w weekend, na którym pewnie vosterowi zależy, co prawda w niedzielę nie jadą ale pewnie chcą podejść na świeżo do gmp.
Brak słów. Narzekamy że mamy mało wyścigów rangi UCI w Polsce. A jak jakiś jest to nie ma kto startować…
Stawka wygląda żenująco to fakt. Należałoby się jednak skupić na przyczynach takiej sytuacji. Na pewno niepewność co do terminu wyxcigu, ciągle zmiany lub nawet niepewność czy się odbędzie powodują że grupy wybierają inne miejsca i też nie traktują go poważnie. DB wysmiewal wyścig przyjaźni pol ukr , a sam wypada jeszcze gorzej. Szkoda bo niedawno oglądało się ten wyścig nawet w relacji internetowej łącznie z ciekawa jazda drużynowa.
To już nawet Algierczycy biją naszych.Smutne to jest.